Podatek katastralny zamiast podatku od nieruchomości – ten temat od kilku lat co jakiś czas przewija się w mediach. I choć dotychczas rząd nie zdecydował się nie takie rozwiązanie, warto zapoznać się z pojęciem podatku katastralnego. Czym on jest, jakie są potencjalne wady i zalety jego wprowadzenia oraz czy powinniśmy być przygotowani na zastąpienie nim podatku od nieruchomości? O tym w poniższym artykule.
Podatek katastralny to forma opodatkowania występująca w wielu państwach na świecie zamiast podatku od nieruchomości. Pobiera się go od wartości katastralnej nieruchomości, a więc jego wysokość jest ściśle z nią związana. Krótko mówiąc – im droższa nieruchomość, tym wyższy podatek należy zapłacić.
Na wartość nieruchomości wpływa szereg czynników, takich jak:
Obecnie każdy właściciel nieruchomości musi opłacać podatek od nieruchomości. Od podatku katastralnego różni się on przede wszystkim tym, że na jego wysokość nie ma wpływu wartość nieruchomości, a jedynie jej metraż. W 2022 roku stawki podatku od nieruchomości kształtują się następująco:
Podatek katastralny obowiązuje aktualnie w wielu krajach – zarówno w Europie jak i poza nią. Metody jego wyliczania są jednak różne w poszczególnych państwach.
Podatek katastralny w Stanach Zjednoczonych jest jednym z najstarszych obowiązujących podatków. Jego wysokość ustalana jest przez lokalne władze, natomiast uśredniona stawka wynosi 1% wartości nieruchomości. W Singapurze zaś właściciel nieruchomości musi odprowadzać podatek katastralny w wysokości aż 4% jej wartości!
A jak wygląda to w Europie? Spójrzmy:
Jak ustaliliśmy powyżej, podatek katastralny na świecie nie jest żadną nowością. Nie zmienia to jednak faktu, że niesie on za sobą pewne zagrożenia.
Zmianę formy opodatkowania najboleśniej odczuliby właściciele nieruchomości położonych w najbardziej pożądanych lokalizacjach – np. w centrach miast. Jeśli właścicielem takiej nieruchomości jest emeryt, który wiele lat temu wykupił swoje mieszkanie np. od spółdzielni, to potencjalnie może on nie być w stanie opłacić podatku katastralnego. Siłą rzeczy przez lata wartość jego nieruchomości wzrosła.
Przykładowo: Jeśli przyjmiemy, że wysokość podatku katastralnego w Polsce wynosiłaby 1% wartości nieruchomości, to właściciel mieszkania o wartości 500 000 zł (średnia wartość mieszkania o powierzchni 45m2 w bloku z wielkiej płyty na gdańskim Przymorzu) będzie musiał rokrocznie zapłacić podatek wynoszący 5 000 zł! Aktualnie podatek od nieruchomości w przypadku tego mieszkania wynosi… 44,50 zł.
Nowa forma opodatkowania wpłynęłaby też z pewnością na ograniczenie remontów budynków z obawy o wzrost ich wartości, a tym samym zwiększenia kwoty podatku katastralnego.
Wraz z wejściem w życie podatku katastralnego można też spodziewać się wzrostu cen wynajmu nieruchomości. Właściciele będą próbować w ten sposób wyrównywać straty.
W podatku katastralnym można dopatrzeć się także zalet. Przede wszystkim jego wprowadzenie wpłynie na zwiększenie dochodów gmin, co z pewnością pobudziłoby rozbudowę lokalnej infrastruktury.
Podatek ten wpłynąłby także na efektywniejsze wykorzystanie nieruchomości oraz zmniejszenie liczby pustostanów – ,,trzymanie ich” jako lokaty kapitału zwyczajnie przestałoby się opłacać. W coraz ściej zabudowanych miastach miałoby to szczególne znaczenie.
Od kilku lat co jakiś czas do mediów trafiają informacje, jakoby rząd planował wprowadzenie podatku katastralnego w Polsce. I choć jego przedstawiciele każdorazowo zaprzeczają tym pogłoskom, ostatnie informacje o prowadzonych pracach nad nowym podatkiem od pustostanów i nad podatkiem obejmującym właścicieli wielu mieszkań mogą wydawać się wstępem do dalszych zmian w zakresie opodatkowania nieruchomości.
Podatek katastralny – co to jest?
Podatek katastralny to forma opodatkowania występująca w wielu państwach na świecie zamiast podatku od nieruchomości. Pobiera się go od wartości katastralnej nieruchomości, a więc jego wysokość jest ściśle z nią związana. Krótko mówiąc – im droższa nieruchomość, tym wyższy podatek należy zapłacić.
Co wpływa na wartość nieruchomości?
Na wartość nieruchomości wpływa szereg czynników, takich jak:
- lokalizacja nieruchomości,
- stan techniczny nieruchomości,
- rodzaj nieruchomości,
- stan prawny nieruchomości,
- powierzchnia (metraż) nieruchomości,
- rozłożenie pomieszczeń,
- forma zabudowania.
Podatek katastralny a podatek od nieruchomości
Obecnie każdy właściciel nieruchomości musi opłacać podatek od nieruchomości. Od podatku katastralnego różni się on przede wszystkim tym, że na jego wysokość nie ma wpływu wartość nieruchomości, a jedynie jej metraż. W 2022 roku stawki podatku od nieruchomości kształtują się następująco:
- budynki mieszkalne: 0,89 zł za 1m2,
- nieruchomości związane z prowadzeniem firmy: 25,74 zł za 1m2,
- grunty związane z działalnością gospodarczą – 1,03 zł za 1m2,
- budynki związane z obrotem materiałami siewnymi – 12,04 zł za 1m2,
- pozostałe – 8,69 zł za 1m2,
- budynki związane z udzielaniem świadczeń zdrowotnych – 5,25 zł za 1m2,
- pozostałe grunty – 0,54 zł za 1m2,
- grunty niezabudowane, objęte obszarem rewitalizacji – 3,40 zł za 1m2,
- grunty pod wodami powierzchniowymi – 5,17 zł za 1m2.
Podatek katastralny w Europie i na świecie
Podatek katastralny obowiązuje aktualnie w wielu krajach – zarówno w Europie jak i poza nią. Metody jego wyliczania są jednak różne w poszczególnych państwach.
Podatek katastralny w Stanach Zjednoczonych jest jednym z najstarszych obowiązujących podatków. Jego wysokość ustalana jest przez lokalne władze, natomiast uśredniona stawka wynosi 1% wartości nieruchomości. W Singapurze zaś właściciel nieruchomości musi odprowadzać podatek katastralny w wysokości aż 4% jej wartości!
A jak wygląda to w Europie? Spójrzmy:
- Niemcy – od 0,26 do 1% wartości nieruchomości,
- Szwecja – 0,75% wartości nieruchomości (maksymalnie 6 tysięcy koron),
- Hiszpania – od 0,4 do 1% wartości nieruchomości,
- Łotwa – 1,5% wartości nieruchomości,
- Litwa – od 0,3 do 1% wartości nieruchomości budowlanych oraz 1,5% wartości nieruchomości gruntowych.
Podatek katastralny – zagrożenia
Jak ustaliliśmy powyżej, podatek katastralny na świecie nie jest żadną nowością. Nie zmienia to jednak faktu, że niesie on za sobą pewne zagrożenia.
Zmianę formy opodatkowania najboleśniej odczuliby właściciele nieruchomości położonych w najbardziej pożądanych lokalizacjach – np. w centrach miast. Jeśli właścicielem takiej nieruchomości jest emeryt, który wiele lat temu wykupił swoje mieszkanie np. od spółdzielni, to potencjalnie może on nie być w stanie opłacić podatku katastralnego. Siłą rzeczy przez lata wartość jego nieruchomości wzrosła.
Przykładowo: Jeśli przyjmiemy, że wysokość podatku katastralnego w Polsce wynosiłaby 1% wartości nieruchomości, to właściciel mieszkania o wartości 500 000 zł (średnia wartość mieszkania o powierzchni 45m2 w bloku z wielkiej płyty na gdańskim Przymorzu) będzie musiał rokrocznie zapłacić podatek wynoszący 5 000 zł! Aktualnie podatek od nieruchomości w przypadku tego mieszkania wynosi… 44,50 zł.
Nowa forma opodatkowania wpłynęłaby też z pewnością na ograniczenie remontów budynków z obawy o wzrost ich wartości, a tym samym zwiększenia kwoty podatku katastralnego.
Wraz z wejściem w życie podatku katastralnego można też spodziewać się wzrostu cen wynajmu nieruchomości. Właściciele będą próbować w ten sposób wyrównywać straty.
Podatek katastralny – zalety
W podatku katastralnym można dopatrzeć się także zalet. Przede wszystkim jego wprowadzenie wpłynie na zwiększenie dochodów gmin, co z pewnością pobudziłoby rozbudowę lokalnej infrastruktury.
Podatek ten wpłynąłby także na efektywniejsze wykorzystanie nieruchomości oraz zmniejszenie liczby pustostanów – ,,trzymanie ich” jako lokaty kapitału zwyczajnie przestałoby się opłacać. W coraz ściej zabudowanych miastach miałoby to szczególne znaczenie.
Czy podatek katastralny zostanie wprowadzony w Polsce w 2022 roku?
Od kilku lat co jakiś czas do mediów trafiają informacje, jakoby rząd planował wprowadzenie podatku katastralnego w Polsce. I choć jego przedstawiciele każdorazowo zaprzeczają tym pogłoskom, ostatnie informacje o prowadzonych pracach nad nowym podatkiem od pustostanów i nad podatkiem obejmującym właścicieli wielu mieszkań mogą wydawać się wstępem do dalszych zmian w zakresie opodatkowania nieruchomości.