Co to jest datio in solutum?

Pieniądze, które się pożyczyło, trzeba oddać. Jednak czasami pożyczkobiorca po prostu nie ma możliwości oddania długo, np. przez zbieg nieszczęśliwych okoliczności. Co można wtedy zrobić? Czy pojęcie datio in solutum ma z tym coś wspólnego?

Umowa datio in solutum — definicja

Datio in solutum to z łaciny świadczenie w miejsce wykonania. O jakie wykonanie chodzi? O wykonanie spłaty zobowiązania. Świadczeniem może być zaś coś – nieruchomość, wartościowy przedmiot, czy nawet usługa. Datio in solutum to zatem zamienienie długu – zazwyczaj w określonej kwocie pieniężnej – na świadczenie, którym może być choćby przeniesienie prawa własności na mieszkanie lub samochód. Prawnie odbywa się to przy pomocy dobrowolnej umowy pomiędzy stronami.

Kiedy stosować datio in solutum?

Mało kto słyszał o datio in solutum i nie ma w tym nic dziwnego. Współcześnie używa się go rzadko. Jego zastosowanie może być konieczne, kiedy osoba z długiem nie ma wolnych środków, a chce uniknąć zajęcia mienia przez komornika. Wcale nie jest jednak używane wyłącznie wtedy, gdy dłużnik nie jest w stanie opłacić długu pieniędzmi. Okazuje się, że bywa też pewnym sposobem na uniknięcie płacenia podatków.

Datio in solutum a podatki

Każda czynność cywilnoprawna obciążona jest podatkiem (PCC). Oznacza to, że gdy jedna osoba prywatna pożycza pieniądze drugiej, wlicza się on w koszty pożyczki. To samo dotyczy też przedsiębiorstw. Podobna sytuacja zachodzi, kiedy odbywa się sprzedaż lub dział spadku. Alternatywą dla zapłaty wysokiego podatku może być datio in solutum, ponieważ można dzięki niemu uniknąć przynajmniej niektórych z nich.

Datio in solutum a VAT

Płatnicy VAT są zobligowani do płacenia tego podatku w przypadku sprzedaży każdego towaru lub usługi. Tak samo istnieje obowiązek jego zapłaty podczas przeniesienia własności na wierzyciela. Nie będzie to konieczne jedynie wtedy, kiedy dłużnik nie jest VAT-owcem. Za pomocą datio in solututm nie można więc obejść podatku VAT.

Datio in solutum a PCC

Dzięki datio in solutum można całkowicie uniknąć płacenia podatku od czynności cywilnoprawnych. Dotyczy on umów sprzedaży, a datio in solututum jest porozumieniem, którego się do nich nie zalicza. Transakcją jest sama umowa pożyczki i nie patrzy się na nie jak na osobną sprzedaż. W związku z tym dłużnik, który zawrze to porozumienie, nie będzie musiał zapłacić fiskusowi ani grosza. Na pewno go to ucieszy, ponieważ jeśli je zawiera, jest duża szansa, że nie posiada już wolnych środków.

Podstawą prawną jest tutaj katalog czynności objętych PCC w art. 1 Ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych. To lista o charakterze zamkniętym, tzn. że opodatkowaniu podlegają wyłącznie  te czynności, które zostały w niej ujęte. Datio in solutum tam nie ma, zatem stosujące je strony mogą spać spokojnie.

Może być jednak inaczej, jeśli datio in solutum zostanie użyte właśnie w celu obejścia podatku. Jest to praktyka zakazana, a więc jeśli zostanie wykryta przez Urząd Skarbowy, może podlegać karze. Nie zawsze jest jednak łatwo udowodnić, że datio in solutum zastosowane właśnie w tym celu, dlatego w praktyce często jest w takim charakterze używane.

Czy datio in solutum zawsze jest skuteczne?

Podpisanie umowy datio in solutum nie zawsze sprawia, że pierwsza umowa o pożyczce wygasa. Z taką sytuacją mamy do czynienia w jednym konkretnym przypadku Dłużnik może mieć zobowiązania u wielu wierzycieli w tym samym momencie. Jeśli zawrze on datio in solutum tylko z jednym z nich, a pozostali uznają, że umowa jest dla nich krzywdząca, mogą złożyć w związku z tym tzw. skargę paulińską

Dotyczy ona każdej sytuacji, w której wierzyciel podejrzewa, że dłużnik specjalnie działa tak, aby ten pierwszy nie mógł odzyskać swojej należności. Jeśli sąd rozpatrzy ją pozytywnie, zawarta wcześniej umowa datio in solutum zostanie unieważniona. 

Czy datio in solutum się opłaca?

Datio in solutum ma swoje wady i zalety. Dłużnik może dzięki niej pozbyć się długu, którego w inny sposób nie mógłby spłacić, ale z drugiej traci często istotny dla siebie przedmiot. Poza tym, aby je wykorzystać, musi on najpierw cokolwiek wartościowego mieć. Z kolei wierzyciel odzyskuje swoją należność, ale nie w zazwyczaj preferowanej formie – pieniędzy. Najczęściej będzie on musiał i tak zająć się później zająć sprzedażą otrzymanej nieruchomości lub innego przedmiotu wartościowego, co może zająć mu niepotrzebnie czas.

Kto musi wiedzieć, jak działa datio in solutum? Podsumowanie

Wiedza o świadczeniu w miejscu wykonania przydaje się z jednej strony przede wszystkim dłużnikom, a z drugiej wierzycielom. To dobrowolna umowa, a zatem nie może dojść do sytuacji, gdy tylko jedna ze stron się na nią zgadza. Ktoś, kto wcześniej nie słyszał o tej możliwości, może być jej niechętny, a zatem jeśli często jesteś pożyczkodawcą lub pożyczkobiorcą, dobrze jest wiedzieć o tym instrumencie. 

Jeśli masz duży dług, którego pragniesz się pozbyć, a równocześnie dysponujesz czymś wartościowym, może być ono rozwiązaniem dla Ciebie. Z kolei jeśli stoisz po drugiej stronie, możesz uniknąć nieprzyjemności związanej z długimi rozprawami komorniczymi, po prostu informując dłużnika o możliwości datio in solutum.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Strona jest chroniona przez reCAPTCHA - Polityka prywatności i Warunki usługi