Stagflacja: wszystko, co powinieneś wiedzieć w pigułce

Stagflacja: to o niej mówi się coraz głośniej i częściej. Obecnie gospodarka światowa walczy z ograniczeniami po stronie podażowej: brak surowców, wzrost kosztów transportu, czy dłuższy czas dostaw. Czynniki te z jednej strony ograniczają tempo wzrostu gospodarczego, a przy dynamicznym odbiciu popytu, generują ogromną presję na wzrost cen, co powoduje wzrost inflacji. Właśnie dlatego mamy do czynienia z dwoma elementami ekonomicznymi występującymi bardzo rzadko jednocześnie: stagnacji i inflacji. Połączeniem tych dwóch terminów jest właśnie stagflacja. Czym jest stagflacja i jak działa w praktyce?

Stagflacja – definicja

Stagflacja jest rzadkim, jednak wyraźnie negatywnym zjawiskiem makroekonomicznym. Zachodzi onq wówczas, gdy równocześnie występuje wysoka inflacja, duże bezrobocie i stagnacja, czyli stały, niski wzrost gospodarczy i wyhamowanie wzrostu PKB. Zwykle te wszystkie zjawiska nie występują w komplecie. Ogólnie mówiąc, inflacja i stagnacja wzajemnie się napędzają, powodując pogorszenie warunków gospodarczych.

Pierwszy raz pojęcie stagflacji zostało użyte w drugiej połowie XX wieku przez brytyjskiego polityka i pisarza Iana Macleoda podczas jego przemówienia w parlamencie Brytyjskim. Jednak zyskało na znaczeniu w czasie pierwszego kryzysu naftowego w latach 70-tych.

Stagflacja – przyczyny i skutki

Za główną przyczynę stagflacji uznaje się długotrwały szok podażowy, który jest spowodowany brakiem surowców, zmową dostawców, lub też niewłaściwymi decyzjami politycznymi. Chodzi m.in. o podniesienie podatków lub stóp procentowych, czy rozszerzenie podaży pieniądza.

Najbardziej widocznym skutkiem stagflacji jest bardzo gwałtowny wzrost cen surowców, zwłaszcza energetycznych.

Wzrost cen kluczowego surowca podnosi koszty produkcji. W konsekwencji rosną ceny towarów, które kupują konsumenci. Następnie malejący z uwagi na wyższe ceny popyt wpływa na ograniczenie produkcji. Gospodarka zwalnia, ale ceny towarów w dalszym ciągu rosną. To wszystko prowadzi do potencjalnej stagflacji.

Innymi powodami powstania stagflacji mogą być również wysokie zasiłki lub inne świadczenia, zwaloryzowane o inflację oraz nadmierna emisja pieniądza przez państwo, co w konsekwencji zwiększa jego zadłużenie.

Jak działa stagflacja?

Stagflacja – w co inwestować?

Gospodarka światowa jest w niestabilnym punkcie i przy obecnej sytuacji rynkowej bardzo trudno o bezpieczne inwestycje. Mimo wszystko każdy, kto ma jakieś zapasy gotówki, chce zainwestować swoje środki w coś, co uchroni je przed spadkiem wartości. Z całą pewnością warto unikać lokat i obligacji skarbowych, indeksowanych inflacją. Obecnie największym zaufaniem w inwestycjach cieszą się nieruchomości – w każdej postaci – i kruszce. Tu niezmiennie od lat króluje złoto.

Sprawdź również: jak zacząć inwestować w nieruchomości?

Stagflacja a nieruchomości

W sytuacji stagflacji nieruchomości są najpopularniejszym sposobem inwestycji naszych oszczędności. Mieszkania, domy oraz działki cieszą się dużym popytem. W związku z tym, pomimo panującej stagnacji, ceny nieruchomości idą i będą szły w górę.

Stagflacja a złoto

W warunkach stagflacyjnych złoto (historycznie) radziło sobie bardzo dobrze. Niestabilność rynku i coraz wyższa inflacja skutkują tym, iż inwestorzy zaczynają kierować swój kapitał do bezpiecznych aktywów, czyli w stronę złotego kruszcu. Inwestując w złoto, możemy być pewni, że pomimo stagnacji na rynku ceny złota będą wciąż rosły.

Stagflacja – czy da się ją powstrzymać?

Ogromną rolę pełni tutaj rząd danego państwa, w którym wystąpiła stagflacja. Politycy muszą zamortyzować szok podażowy i dostosować ilość pieniądza do wyższej inflacji. To już jednak decyzje polityczne, na które pojedynczy inwestor nie ma wpływu.

Stagflacja w Polsce – czy jest możliwa?

Według ekspertów i ekonomistów przy bardzo wysokim wskaźniku inflacji i jednocześnie stosunkowo wysokim poziomie wzrostu gospodarczego na ten moment jesteśmy bezpieczni. Na jak długo? Nie wiadomo.

Widmo stagflacji w Polsce, niestety, istnieje. Uruchomienie dla Polski funduszy europejskich będzie kluczowym czynnikiem, kształtującym i napędzającym naszą gospodarkę. Wiele też będzie zależeć od polityki i zaangażowania naszego rządu oraz ze strony banku centralnego.

Stagflacja – pytania i odpowiedzi

Co to jest stagflacja?

Stagflacja to negatywne zjawisko makroekonomiczne, znane od lat 70-tych XX wieku, którego równoległymi przyczynami są wysoka inflacja, bezrobocie i stagnacja gospodarcza. Inflacja i stagnacja napędzają się wzajemnie, a gospodarka danego kraju pikuje w dół.

Czy Polsce grozi stagflacja?

Stagflacja w Polsce, niestety, jest możliwa, a nawet w 2022 roku bardzo prawdopodobna. Ceny paliw i surowców energetycznych rosną, fundusze europejskie, wspierające kraj po pandemii jeszcze nie nadeszły, a firmy boją się inwestować w nowych pracowników.

Jak zapobiegać stagflacji?

Ogromną rolę gra tu rząd i bank centralny danego kraju. Politycy swoimi decyzjami muszą zamortyzować szok podażowy, aby wyższa inflacja nie spowodowała spadku realnej podaży pieniądza, wzrostu stopy procentowej oraz zmniejszenia popytu.

Co to znaczy dezinflacja?

Dezinflacja to spadek tempa wzrostu inflacji. W obu wypadkach przeciętny poziom cen produktów i usług rośnie, jednak w trakcie dezinflacji dynamika wzrostu jest znacznie niższa. Np. w danym okresie inflacja wynosi 5%, a w kolejnym już 2,5%. To właśnie dezinflacja.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.