Biznes gastronomiczny rozwija się bardzo szybko, korzystając przy tym z coraz to nowszych możliwości. W ostatnich latach rośnie zarówno liczba, jak i znaczenie centrów handlowych. Dotyczy to nie tylko samej formy koncentracji handlu detalicznego ale i możliwości oraz świadczonych usług dla klienta, w tym właśnie gastronomicznych. Galeria handlowa nie jest już miejscem gdzie możesz zrobić zakupy. To przestrzeń do spędzania czasu, a food courty stanowią idealne dopełnienie całości.
Food court to obecnie kluczowa część większych obiektów handlowych, ale także lotnisk. To specjalna strefa w galeriach handlowych i miejscach przesiadkowych na lotnisku, wydzielona na działalność lokali gastronomicznych. Charakteryzuje się brakiem ścisłego podziału na strefy należące do poszczególnych restauracji. Najczęściej oddzielają je jedynie sznury, barierki lub kwiaty. Może występować delikatne wydzielenie terenu np. różnica kolorystyczna stolików, ale nie musi, a część przeznaczona na konsumpcję również może być wspólna. Lokale w tej strefie mają najczęściej charakter samoobsługowy lub półobsługowy.
Przeczytaj również: Inwestowanie w nieruchomości
Podstawową zaletą tego modelu jest duży wybór restauracji. Food courty łączą w sobie często od 3 do 10 obiektów. Klienci mają tym samym, wiele możliwości różnych kuchni i smaków do wyboru. Dają one swobodę wyboru jedzenia w przestrzeni wspólnej, bez konieczności chodzenia do konkretnej restauracji. Na plus jest również szybkość serwowanego jedzenia. Wydawane jest ono często “od ręki” lub z maksymalnym czasem oczekiwania do 15 minut.
Z punktu widzenia inwestora, który stawia na budynki komercyjne, ogromną zaletą jest duża ilość potencjalnych klientów, niższe koszty personalne z uwagi na ograniczony, niezbędny personel oraz znacznie niższe koszty operacyjne, które zostały podzielone na wszystkie lokale.
Jak wszystko, food courty mają też swoje wady. Podstawową jest brak intymności dla konsumentów. Miejsca do spożywania są zazwyczaj przestrzenią otwartą, a poszczególne stoliki oddziela rząd kwiatów lub niewielki parawan. Na minus działa również reputacja lokali. Przyjęło się, że główne posiłki jakie można spotkać w food courtach to dania typu fast food – niezdrowe i tuczące. Właściciele poszczególnych lokali muszą liczyć się również ze sporą konkurencją ulokowaną w jednym miejscu. .
Galerie handlowe przechodzą duże zmiany. Przestają być wyłącznie miejscem do zrobienia zakupów, a stają się przestrzenią do spędzenia mile czasu i spotkań z bliskimi. Ich głównym celem jest zatrzymanie konsumenta jak najdłużej w galerii handlowej. Oferują tym samym strefy gastronomiczne, kina, muzea, a nawet teatry, zakupy w sklepach sieciowych jak i w butiku u mniejszego projektanta.
Potrzeby konsumentów, zwłaszcza młodszych pokoleń, zadecydowały, że food courty zajmują w galeriach coraz większą przestrzeń, a ich oferta uległa przekształceniu. Możesz w nich nie tylko dobrze zjeść, ale i odpocząć na kanapie, spotkać się z przyjaciółmi na kawę lub odbyć spotkanie biznesowe.
Od 2018 r. obowiązuje zakaz handlu w niedzielę, dozwolone jest zaledwie kilka dni w roku, kiedy można wybrać się na zakupy. Rzutuje na obroty nie tylko sklepów ale i poszczególnych lokali gastronomicznych, zwłaszcza tych ulokowanych w food courtach. Sytuację restauratorów pogarsza fakt, że konsumenci nie zwracają zbyt mocno uwagi na to, która niedziela jest handlowa i w ogóle rezygnują z zakupów w dużych centrach handlowych ostatniego dnia miesiąca. Jakie jest na to rozwiązanie?
Ostatnią deską ratunku okazują się organizacje delivery. Przykładowo, od początku wprowadzenia zakazu, serwis Glovo zajmujący się dostawą żywności m.in z lokali gastronomicznych w food courtach, odnotował około 40% wzrost liczby zamówień. Taka kooperacja skutkuje zdecydowanym wzrostem liczby zamówień w restauracji i budowaniu lojalności klientów.
Co to jest food court? Strefa gastronomiczna – definicja
Food court to obecnie kluczowa część większych obiektów handlowych, ale także lotnisk. To specjalna strefa w galeriach handlowych i miejscach przesiadkowych na lotnisku, wydzielona na działalność lokali gastronomicznych. Charakteryzuje się brakiem ścisłego podziału na strefy należące do poszczególnych restauracji. Najczęściej oddzielają je jedynie sznury, barierki lub kwiaty. Może występować delikatne wydzielenie terenu np. różnica kolorystyczna stolików, ale nie musi, a część przeznaczona na konsumpcję również może być wspólna. Lokale w tej strefie mają najczęściej charakter samoobsługowy lub półobsługowy.
Przeczytaj również: Inwestowanie w nieruchomości
Food court – wady i zalety
Podstawową zaletą tego modelu jest duży wybór restauracji. Food courty łączą w sobie często od 3 do 10 obiektów. Klienci mają tym samym, wiele możliwości różnych kuchni i smaków do wyboru. Dają one swobodę wyboru jedzenia w przestrzeni wspólnej, bez konieczności chodzenia do konkretnej restauracji. Na plus jest również szybkość serwowanego jedzenia. Wydawane jest ono często “od ręki” lub z maksymalnym czasem oczekiwania do 15 minut.
Z punktu widzenia inwestora, który stawia na budynki komercyjne, ogromną zaletą jest duża ilość potencjalnych klientów, niższe koszty personalne z uwagi na ograniczony, niezbędny personel oraz znacznie niższe koszty operacyjne, które zostały podzielone na wszystkie lokale.
Jak wszystko, food courty mają też swoje wady. Podstawową jest brak intymności dla konsumentów. Miejsca do spożywania są zazwyczaj przestrzenią otwartą, a poszczególne stoliki oddziela rząd kwiatów lub niewielki parawan. Na minus działa również reputacja lokali. Przyjęło się, że główne posiłki jakie można spotkać w food courtach to dania typu fast food – niezdrowe i tuczące. Właściciele poszczególnych lokali muszą liczyć się również ze sporą konkurencją ulokowaną w jednym miejscu. .
Rola food court w galeriach handlowych
Galerie handlowe przechodzą duże zmiany. Przestają być wyłącznie miejscem do zrobienia zakupów, a stają się przestrzenią do spędzenia mile czasu i spotkań z bliskimi. Ich głównym celem jest zatrzymanie konsumenta jak najdłużej w galerii handlowej. Oferują tym samym strefy gastronomiczne, kina, muzea, a nawet teatry, zakupy w sklepach sieciowych jak i w butiku u mniejszego projektanta.
Potrzeby konsumentów, zwłaszcza młodszych pokoleń, zadecydowały, że food courty zajmują w galeriach coraz większą przestrzeń, a ich oferta uległa przekształceniu. Możesz w nich nie tylko dobrze zjeść, ale i odpocząć na kanapie, spotkać się z przyjaciółmi na kawę lub odbyć spotkanie biznesowe.
Food court – jakie lokale gastronomiczne można tam spotkać?
Do niedawna typowy food court kojarzył się ze strefą fast foodów. Dziś wygląda to już zupełnie inaczej. Wybierając się na obiad przy okazji zakupów w galerii, spotkasz lokale fast casual z częściową obsługą kelnerską jak i restauracje z pełną obsługa kelnerską. Pod względem rodzajów kuchni, oferta food court pozostaje jednak dość standardowa. Najczęściej spotkać możemy kawiarnie lub lodziarnie, dania kuchni polskiej, amerykańskiej, azjatyckiej i włoskiej. Sprawdź: Grupowe inwestowanie w nieruchomościFood court a zakaz handlu w niedziele
Od 2018 r. obowiązuje zakaz handlu w niedzielę, dozwolone jest zaledwie kilka dni w roku, kiedy można wybrać się na zakupy. Rzutuje na obroty nie tylko sklepów ale i poszczególnych lokali gastronomicznych, zwłaszcza tych ulokowanych w food courtach. Sytuację restauratorów pogarsza fakt, że konsumenci nie zwracają zbyt mocno uwagi na to, która niedziela jest handlowa i w ogóle rezygnują z zakupów w dużych centrach handlowych ostatniego dnia miesiąca. Jakie jest na to rozwiązanie?
Ostatnią deską ratunku okazują się organizacje delivery. Przykładowo, od początku wprowadzenia zakazu, serwis Glovo zajmujący się dostawą żywności m.in z lokali gastronomicznych w food courtach, odnotował około 40% wzrost liczby zamówień. Taka kooperacja skutkuje zdecydowanym wzrostem liczby zamówień w restauracji i budowaniu lojalności klientów.
Food court – podsumowanie
Food court przeszedł znaczącą transformację na przestrzeni zaledwie kilku lat. Staje się dziś miejscem wielofunkcyjnym, łączącym spożywanie posiłków ze spędzaniem wolnego czasu, rozrywką i miejscem pracy. To przestrzeń urozmaicona funkcjonalnie z kawiarniami, restauracjami i lodziarniami w tle. Tam gdzie to możliwe, właściciele centrów handlowych jak i lotnisk, budują sezonowe tarasy widokowe i ogródki zewnętrzne. Podłużne stoły rodem ze szkolnych stołówek odeszły do lamusa, ustępując miejsca przestrzeniom kreatywnym. Sprawdź: W co zainwestować 200 tyś złotych