newsy

NVIDIA I AMD W DÓŁ. INDEKS PRODUCENTÓW CHIPÓW TRACI NIEMAL 6%

Czas czytania: 7 min.

Akcje producentów chipów ostro potaniały po apelach o spowolnienie rozwoju najbardziej zaawansowanej AI. W poniedziałek 14 września indeks półprzewodników SOX stracił 5,9 proc. Inwestorów zaniepokoiła perspektywa, że laboratoria mogą potrzebować mniej nowego sprzętu lub kupować go później. Jednocześnie rentowność dziesięcioletnich obligacji USA przekroczyła chwilowo 5 proc., utrudniając obronę wysokich wycen akcji. Ostatnie raporty spółek pokazują jednak wciąż szybki wzrost sprzedaży. Nvidia ponad dwukrotnie zwiększyła kwartalne przychody, a Broadcom zapowiada kolejne miliardy dolarów z układów dla AI. Spór dotyczy tego, jak długo uda się utrzymać takie tempo. Apel liderów branży nie jest jeszcze informacją o anulowanych zamówieniach.

NA TERAZ

PRZECENASOX zakończył sesję 14 września spadkiem o około 5,9 proc.
POWÓD OBAWWolniejszy rozwój AI może opóźnić część przyszłych zakupów sprzętu.
SPRZEDAŻOstatnie raporty Nvidii i Broadcomu nadal pokazują gwałtowny wzrost przychodów.
STATUSApel nie jest decyzją o ograniczeniu zakupów sprzętu.

Nvidia, Micron i AMD pod presją

Nvidia straciła 3,4 proc., Micron ponad 5 proc., a Broadcom i AMD po ponad 4 proc. To wyniki całej poniedziałkowej sesji, liczone względem poprzedniego zamknięcia. S&P 500 spadł w tym czasie o 0,48 proc., a Nasdaq Composite o 0,56 proc. Półprzewodniki ucierpiały więc znacznie mocniej niż szeroki rynek. Branżowy indeks SOX skupia 30 spółek zajmujących się projektowaniem, wytwarzaniem i sprzedażą układów. Dla właściciela tak skoncentrowanego portfela dzień wyglądał znacznie gorzej niż dla posiadacza szerokiego indeksu.

Laboratoria chcą zwolnić. Dostawcy liczą zamówienia

Apel ogłosił Dario Amodei, szef Anthropic. Wezwał do wolniejszego zwiększania możliwości najbardziej zaawansowanych modeli, tak by zabezpieczenia nadążały za technologią. Proponuje niezależne kontrole oraz współpracę firm i państw. Zewnętrzni eksperci mieliby otrzymać stały dostęp do prac laboratoriów i sprawdzać przestrzeganie zobowiązań dotyczących bezpieczeństwa. Dla producentów chipów znaczenie ma to, jak dodatkowe kontrole wpłyną na harmonogramy projektów klientów. Opóźnienie mogłoby przesunąć część zakupów. Amodei zaznacza jednak, że jego propozycja nie oznacza zatrzymania trenowania modeli. Od sposobu wdrożenia planu zależy więc, czy zmieni on zapotrzebowanie na sprzęt i w jakiej skali.

Nvidia podwoiła przychody. Rynek patrzy dalej

W kwartale zakończonym 26 lipca Nvidia uzyskała 96,2 mld dolarów przychodów, o 106 proc. więcej niż rok wcześniej. Aż 89 mld dolarów pochodziło z segmentu centrów danych. Po przeliczeniu to około 92,5 proc. sprzedaży całej firmy. W tych liczbach widać skalę zależności od klientów rozbudowujących infrastrukturę. Gdy zwiększają wydatki, Nvidia korzysta na tym ogromnie. Gdy zaczynają mówić o ostrożniejszym tempie rozwoju, akcjonariusze mają powód, by uważniej słuchać. Raport opublikowany 26 sierpnia opisuje już zakończony kwartał. Kupujący akcje płaci natomiast za udział w przyszłych zyskach, dlatego nawet tak szybki wzrost przychodów nie chroni kursu przed spadkiem.

Źródło wypowiedzi lub danych: Nvidia o wynikach i prognozie przychodów

Broadcom celuje w następne miliardy z AI

Broadcom także ma za sobą bardzo mocny kwartał. W okresie zakończonym 2 sierpnia sprzedaż półprzewodników dla AI przyniosła 16,7 mld dolarów, o 221 proc. więcej niż rok wcześniej. Chodzi między innymi o akceleratory projektowane dla konkretnych odbiorców i sprzęt sieciowy. W raporcie z 2 września zarząd prognozował około 21,7 mld dolarów takich przychodów w kolejnym kwartale. To niemal 30 proc. więcej niż ostatnio, według przeliczenia zaokrąglonych kwot. Broadcom nadal zakłada więc szybki wzrost. Przecena akcji pokazuje, że inwestorzy mogą zacząć kwestionować dalsze tempo biznesu, zanim zarząd zmieni prognozę. Firmie przyjdzie teraz potwierdzić te oczekiwania rzeczywistą sprzedażą.

Obligacje dają inwestorom mocniejszy punkt odniesienia

Presję zwiększa rynek długu. Rentowność dziesięcioletnich obligacji USA przekroczyła w poniedziałek chwilowo 5 proc. Im więcej można oczekiwać od długu państwowego, tym trudniej uzasadnić wysoką cenę akcji samą obietnicą odległych zysków. Przy wycenie trzeba przypisać tym przyszłym pieniądzom dzisiejszą wartość, a wyższe stopy ją obniżają. Dotyczy to także spółek, które szybko rosną i nadal dobrze zarabiają. Do obaw o budżety laboratoriów AI dochodzi więc większa konkurencja o pieniądze inwestorów. Obligacje również mogą tanieć przed wykupem, ale wzrost ich rentowności zmienia rachunek całego rynku. Apel branży trafił na giełdę, która miała już inne powody do ostrożności.

Adobe i Autodesk znalazły się po drugiej stronie

Część producentów oprogramowania skorzystała na zmianie nastrojów. Adobe zyskało 5,3 proc., Intuit 5,5 proc., a Autodesk 7,8 proc. Wcześniej ich akcje ucierpiały przez obawy, że narzędzia AI odbiorą im klientów. Wolniejszy rozwój potencjalnych konkurentów oznaczałby więcej czasu na obronę przychodów i dostosowanie produktów. Sprzedawcy sprzętu są w innej sytuacji: zarabiają na kolejnych inwestycjach w moc obliczeniową. Ten sam apel może więc osłabiać oczekiwania wobec jednych firm, a poprawiać je wobec innych.

Od końca czerwca SOX stracił około 22 proc.

Poniedziałkowa wyprzedaż była kolejnym etapem dłuższego cofnięcia. Według Reutersa SOX pozostawał po niej około 57 proc. powyżej poziomu z końca ubiegłego roku. Na koniec czerwca tegoroczny wzrost sięgał jednak 101,14 proc., jak pokazuje karta indeksu Nasdaq. Zestawienie obu wyników daje około 22 proc. spadku od zakończenia pierwszego półrocza. To przybliżone wyliczenie, ponieważ wrześniowa stopa zwrotu została zaokrąglona. Mimo nadal dodatniego wyniku rocznego część inwestorów mogła więc mieć znaczną stratę. Kupujący pod koniec czerwca wchodził po znacznie wyższych cenach niż osoba posiadająca indeks od początku roku. Informacja o zwyżce branży od stycznia tej różnicy nie pokazuje.

Źródło wypowiedzi lub danych: Reuters o przecenie chipów i wynikach indeksów

Następny sprawdzian to 108 mld dolarów sprzedaży

Nvidia prognozowała w sierpniu około 108 mld dolarów przychodów w kolejnym kwartale, z odchyleniem o 2 proc. w każdą stronę. Przy realizacji środkowej wartości sprzedaż wzrosłaby o około 12,3 proc. wobec ostatniego kwartału. To wyliczenie z zaokrąglonych kwot, a nie osiągnięty już wynik. Firma zakłada zatem dalszy wzrost, mimo obaw widocznych na giełdzie. Teraz znaczenie będzie miało wykonanie tego planu oraz kolejne zamówienia. Opóźnianie zakupów przez klientów szybko stałoby się dla dostawców konkretnym problemem finansowym. Dalszy wzrost zamówień wspierałby natomiast realizację prognozy.

NAJKRÓCEJ  Akcje producentów chipów mocno potaniały, choć Nvidia i Broadcom w ostatnich raportach pokazały gwałtowny wzrost przychodów. SOX stracił 14 września około 5,9 proc. Giełda obawia się, że wolniejszy rozwój najbardziej zaawansowanej AI opóźni część zakupów sprzętu. Takie cięcia pozostają ryzykiem, a nie potwierdzonym skutkiem apelu liderów branży. Na wyceny naciska również wzrost rentowności obligacji. Nvidia nadal zakłada większą sprzedaż w kolejnym kwartale, podobnie jak Broadcom w układach dla AI. Najbliższe raporty pozwolą sprawdzić realizację tych planów. Dla akcjonariuszy znaczenie ma to, czy firmy utrzymają szybki wzrost, za który wcześniej byli skłonni dużo płacić.

Spis treści

Zobacz również

Pensje dogoniły ceny mieszkań. Dlaczego nadal tak trudno je kupić?

ODPADY W KOPALNI SOLI? KŁODAWA WSTRZYMUJE PROJEKT

TUSK ZAPOWIADA BLOKADĘ ZMIAN W ETS. CZY PRĄD STANIEJE?