Jedno konto zamiast dwóch, wcześniejsza preferencyjna wypłata z IKZE i państwowe premie sięgające łącznie 7500 zł. Tak wygląda propozycja przebudowy IKE i IKZE przygotowana przez grupę roboczą przy Radzie Dialogu Społecznego. Według Rzeczpospolitej eksperci przyjęli 26 października raport bez znaczących zmian. Brzmi jak emerytalna rewolucja, ale do nowych przelewów i nowych ulg wciąż daleko. Nie ma uchwalonej reformy ani decyzji o zamykaniu obecnych rachunków. Jest za to konkretna stawka: ile podatku zostanie w kieszeni oszczędzającego, kiedy będzie mógł wypłacić pieniądze i kto zapłaci za dodatkowe zachęty. Dla posiadaczy kont najważniejsze będzie to, co ostatecznie trafi do przepisów.
NA TERAZ
| POMYSŁ | Połączenie IKE i IKZE w jeden produkt IKE+. |
| PREMIE | Wyższy wariant zakłada łącznie 7500 zł po 25 latach. |
| ETAP | Grupa robocza przyjęła raport, dalsze prace są przed RDS. |
| DZIŚ | Dotychczasowe konta działają na obecnych zasadach. |
Raport z propozycjami jest gotowy
Grupa robocza działa przy zespole RDS zajmującym się ubezpieczeniami społecznymi. Jej zadaniem było przygotowanie rekomendacji, które zachęcą Polaków do dobrowolnego oszczędzania. Po poniedziałkowym spotkaniu dokument ma przejść przez kolejne gremia Rady, a następnie może zostać skierowany do rządu. To istotna różnica: przyjęty raport nie zmienia umowy z bankiem czy domem maklerskim. Nie uruchamia też programu dopłat. Każde rozwiązanie wymagające zmiany prawa musi jeszcze przejść odpowiednią drogę legislacyjną. Dlatego obecnych decyzji finansowych nie można opierać na założeniu, że cały pakiet na pewno wejdzie.
Źródło wypowiedzi lub danych: Rzeczpospolita o raporcie grupy roboczej
Projekt jednego konta emerytalnego
Jednym z głównych pomysłów jest połączenie dwóch produktów w IKE+. Dzisiejsze IKE i IKZE mają podobny cel, lecz inne rozliczenie podatkowe i warunki wypłaty. Uproszczenie miałoby ograniczyć ten chaos. W założeniach pojawia się roczny limit wpłat 36 427 zł, oparty na sumie limitów z 2025 roku, z późniejszą waloryzacją. To punkt wyjścia propozycji, a nie obowiązujący limit na 2026 rok. O rzeczywistej atrakcyjności nowego konta zdecyduje przede wszystkim sposób opodatkowania wpłat i wypłat. Sama zmiana nazwy nie zwiększy kapitału.
IKE i IKZE dają korzyść w innym momencie
Obecne IKE nie daje odliczenia wpłat w rocznym PIT. Jego korzyścią jest zwolnienie dochodów z podatku od zysków kapitałowych przy wypłacie spełniającej ustawowe warunki. IKZE działa inaczej: wpłaty można odliczać w rozliczeniu podatkowym, natomiast preferencyjna wypłata jest obciążona ryczałtem 10 proc. To dwa różne mechanizmy. Porównanie wyłącznie tegorocznego zwrotu podatku pomija koszt na końcu oszczędzania. Z kolei sama obietnica wypłaty bez podatku Belki nie mówi jeszcze nic o kosztach konkretnego rachunku ani o wyniku inwestycji wybranych przez jego właściciela.
Dzisiejszą ulgę można policzyć bez czekania
Ministerstwo Finansów potwierdza, że limit wpłat na IKZE w 2026 roku wynosi 11 304 zł, a dla uprawnionych osób prowadzących działalność 16 956 zł. Odlicza się faktyczne wpłaty, w granicach właściwego limitu. Przy odliczeniu całej podstawowej kwoty od dochodu objętego stawką 32 proc. zmniejszenie podatku wyniosłoby 3617,28 zł. To wyliczenie warunkowe, zależne od sytuacji podatnika. Nie jest automatycznym przelewem dla każdego posiadacza IKZE. Sama wyższa stawka podatkowa nie wystarczy, jeśli wpłata albo dochód pozwalający na odliczenie są niższe.
Źródło wypowiedzi lub danych: Ministerstwo Finansów o odliczeniu wpłat na IKZE
Dopłaty do 7500 zł rozłożone na 25 lat
Najbardziej chwytliwa część propozycji to premia za wytrwałość. W wyższym wariancie po pięciu latach regularnego oszczędzania przysługiwałoby 500 zł, po dziesięciu 1000 zł, po piętnastu 1500 zł, po dwudziestu 2000 zł, a po dwudziestu pięciu 2500 zł. Suma wynosi 7500 zł. Nie chodzi więc o jednorazową nagrodę na start ani o taką dopłatę co roku. Drugi wariant przewiduje kwoty o połowę mniejsze. Przy ocenie zachęty trzeba uwzględnić długość oczekiwania, zasady regularności oraz przyszłą wartość pieniądza. Te nominalne kwoty nie mówią jeszcze, ile dodatkowych zakupów sfinansują za ćwierć wieku i jak ostatecznie zostanie rozliczona ewentualna przerwa we wpłatach.
Wypłata z IKZE pięć lat wcześniej
Propozycja ujednolicenia wieku preferencyjnej wypłaty do 60 lat mogłaby zainteresować osoby zbliżające się do emerytury. Dziś IKZE wymaga ukończenia 65 lat i wpłat w co najmniej pięciu latach kalendarzowych. Przy IKE podstawową granicą jest 60 lat, z możliwością wypłaty po ukończeniu 55 lat i uzyskaniu uprawnień emerytalnych, przy spełnieniu pozostałych wymogów. Zmiana mogłaby skrócić oczekiwanie na preferencyjny dostęp do IKZE. Nie oznacza jednak, że pieniądze byłyby dostępne bezwarunkowo. Dla budżetu domowego liczą się cały harmonogram wypłat, obowiązujące podatki i rezerwa na wydatki przed osiągnięciem odpowiedniego wieku, nie sam zapis z liczbą 60.
ZUS HUB ma zbierać informacje o emeryturze
W pakiecie pojawia się również wspólny widok uprawnień emerytalnych, opisywany jako ZUS HUB. Właściciel mógłby w jednym miejscu sprawdzić różne części przyszłej emerytury, zamiast szukać ich osobno. Chodzi o zebranie informacji, nie o przejęcie aktywów z IKE lub IKZE przez ZUS. Taki podgląd ułatwiłby oszacowanie zgromadzonego kapitału. Sam wspólny ekran nie określałby jednak zasad wypłacania pieniędzy.
Koszt reformy rozstrzygnie się w budżecie
Według Rzeczpospolitej Ministerstwo Finansów wskazywało podczas prac na koszty wielu propozycji. Dopłaty i szersze ulgi oznaczałyby przecież wydatki lub mniejsze wpływy podatkowe. To właśnie tu rozstrzygnie się, czy pakiet przetrwa w całości, czy zostanie okrojony. Oszczędzający potrzebują też jasnej odpowiedzi, jak ewentualna zmiana potraktuje już zgromadzone środki i dotychczasowe uprawnienia. Bez uchwalonych przepisów nie da się obiecać konkretnej korzyści obecnym właścicielom kont. Praktyczny wniosek jest prosty: reformę warto śledzić, ale rachunek opłacalności obecnych produktów trzeba nadal robić według zasad, które rzeczywiście obowiązują, z uwzględnieniem własnych dochodów, kosztów i czasu oszczędzania.
| NAJKRÓCEJ Eksperci proponują jedno IKE+ zamiast dwóch kont, zmianę wieku wypłat oraz państwowe premie. Wyższy wariant dopłat daje łącznie 7500 zł dopiero po 25 latach regularnego oszczędzania. Raport grupy roboczej jest gotowy, ale nie stał się ustawą. Obecne IKE i IKZE nadal działają. Nie ma też podstaw, by pomysł informacyjnego ZUS HUB przedstawiać jako przejęcie aktywów. Dla właściciela rachunku najważniejsze będą ostateczne podatki, koszty, warunki wypłaty i sposób ochrony już zgromadzonego kapitału. Sama zapowiedź uproszczenia nie gwarantuje wyższego wyniku. |