newsy

BUDŻET NA 2027 ROK Z DZIURĄ 281,2 MLD ZŁ

Czas czytania: 7 min.

Rząd zaplanował na 2027 rok 281,2 mld zł deficytu budżetu państwa. Prawie 29 zł z każdych 100 zł wydatków nie ma pokrycia w przewidywanych dochodach. Projekt przyjęty 29 września utrzymuje duże nakłady na obronność, zdrowie i świadczenia, ale kolejne pożyczki przybliżają państwo do ustawowego progu długu. Jego przekroczenie może oznaczać zamrożenie podwyżek w państwowej sferze budżetowej oraz ograniczenie waloryzacji emerytur i rent. To scenariusz na kolejne lata, zależny od rzeczywistego zadłużenia i obowiązujących wtedy przepisów. Takie ograniczenia nie zostały właśnie uruchomione. Ministerstwo Finansów wskazuje możliwość ich zastosowania w budżecie na 2030 rok. Rada Fiskalna ostrzega, że ryzyko przekroczenia progu może pojawić się wcześniej. Żeby zrozumieć, kiedy problem dotknąłby domowych finansów, trzeba odróżnić roczny deficyt od całego długu oraz sprawdzić, jaką miarą posługuje się ustawa.

NA TERAZ

BUDŻETProjekt przewiduje 977,6 mld zł wydatków przy 696,4 mld zł dochodów.
LUKADeficyt ma wynieść najwyżej 281,2 mld zł. To limit, nie końcowy wynik.
RYZYKORada Fiskalna ostrzega przed przekroczeniem progu długu już w 2027 roku.
STATUSRząd przyjął projekt. Przyszłe ograniczenia zależą od faktycznych wyników i przepisów.

Prawie trzy złote na dziesięć bez pokrycia w dochodach

Różnica między planowanymi wydatkami a dochodami odpowiada 28,8 proc. wydatków budżetu państwa. To nasze wyliczenie na podstawie danych resortu. Nie znaczy ono, że zabraknie pieniędzy na niemal jedną trzecią przelewów. Państwo finansuje deficyt między innymi emisją obligacji, czyli zaciąganiem zobowiązań wobec inwestorów. Rachunek przesuwa się wtedy na przyszłość. Deficyt dotyczy jednego roku, natomiast dług obejmuje pozostające do spłaty zobowiązania. We wstępnym projekcie z sierpnia luka miała wynosić 282,6 mld zł. Wrześniowa wersja zmniejsza ją o 1,4 mld zł dzięki wyższym zakładanym dochodom, przy niezmienionej łącznej kwocie wydatków. Ostateczne wykonanie budżetu może różnić się od planu.

Obronność i zdrowie mają różne źródła finansowania

Na obronę narodową zaplanowano 198,1 mld zł, łącznie z pieniędzmi Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Nakłady na ochronę zdrowia mają sięgnąć 274,1 mld zł, o 26,3 mld zł więcej niż w 2026 roku. Ta kwota dotyczy szerszego systemu, obejmującego również finansowanie ze składek. Nie jest jednym wydatkiem samego budżetu państwa. Dotacja dla Narodowego Funduszu Zdrowia ma wynieść 41,5 mld zł. Pozostają także program 800 plus, trzynasta i czternasta emerytura oraz renta wdowia. Przy porównywaniu takich kwot trzeba pilnować zakresu: budżet centralny, fundusze i składki tworzą różne części finansów publicznych. Ich bezrefleksyjne dodawanie mogłoby prowadzić do podwójnego liczenia tych samych pieniędzy.

Źródło wypowiedzi lub danych: Ministerstwo Finansów, projekt budżetu na 2027 rok

107 mld zł na obsługę wcześniejszych pożyczek

W projekcie zapisano 107 mld zł kosztów obsługi długu Skarbu Państwa. Odpowiada to około 2,43 proc. prognozowanego PKB. To koszt finansowania zobowiązań, a nie kwota przeznaczona na spłatę całego kapitału. Budżet musi go ponosić obok wydatków na usługi publiczne i świadczenia. Rosnące zadłużenie zwiększa znaczenie oprocentowania oraz terminów wykupu obligacji. Gdy zapadają wcześniejsze emisje, państwo musi znaleźć pieniądze na ich rozliczenie i może sprzedawać kolejne papiery. Warunki nowych pożyczek wpływają na przyszłe rachunki. Strategia rządu przewiduje, że w 2030 roku koszty obsługi zbliżą się do 3 proc. PKB. To prognoza pokazująca rosnące obciążenie, nie przesądzony wynik.

Dlaczego ten sam kraj ma kilka wskaźników długu

Rząd prognozuje na 2027 rok państwowy dług publiczny równy 55,9 proc. PKB. Miara skorygowana, potocznie nazywana długiem netto, ma wynieść 54,7 proc. Uwzględnia ona przeliczenie zadłużenia walutowego po średnich kursach oraz odjęcie wolnych środków na finansowanie potrzeb pożyczkowych. To istotne, bo procedur związanych z progiem 55 proc. nie stosuje się, gdy skorygowana relacja go nie przekracza. Jeszcze inny wynik daje metodologia unijna: prognozowane 69,3 proc. PKB. Obejmuje ona szerszy zakres zobowiązań sektora publicznego. Nie można automatycznie porównywać tej wartości z konstytucyjnym limitem 60 proc., odnoszonym według obowiązujących zasad do krajowej definicji długu. Różne miary służą różnym procedurom.

Rada Fiskalna ostrzega, resort odpiera część zarzutów

Rada Fiskalna w opinii przyjętej 11 września oceniła ryzyko przekroczenia ustawowego progu w 2027 roku jako bardzo wysokie. Badała wstępny projekt, poprzedzający wrześniową wersję rządu. Wskazała zagrożenia związane z dochodami podatkowymi, nieuchwalonymi zmianami przepisów oraz oszczędnościami, których wystąpienie zakłada resort. Według Rady wydatki obronne tłumaczą około jednej czwartej wzrostu wydatków względem PKB od 2021 roku. Pozostałe trwałe obciążenia obejmują świadczenia i wynagrodzenia. Ministerstwo Finansów zakwestionowało natomiast sposób interpretacji reguły wydatkowej przez Radę. Podkreśliło też, że jej analiza nie wskazuje przekroczenia konstytucyjnego limitu w 2027 roku. Spór dotyczy więc oceny ryzyka i reguł, nie samego istnienia deficytu.

Kiedy ograniczenia mogłyby wejść do budżetu

Podstawowa prognoza Ministerstwa Finansów przewiduje przekroczenie progu przez obie krajowe relacje długu w 2028 roku. Zakłada jednak, że deficyty będą niższe od dopuszczalnych limitów. Sama strategia pokazuje, że przy pełnym wykonaniu limitów na lata 2026 i 2027 skorygowany wskaźnik przekroczyłby 55 proc. już w 2027 roku. To zmienia termin możliwych konsekwencji. Wynik zadłużenia jest ogłaszany do końca maja następnego roku. Na tej podstawie powstaje projekt kolejnego budżetu. Przekroczenie właściwych progów w 2028 roku oznaczałoby ograniczenia w budżecie na 2030 rok, a przekroczenie ich rok wcześniej mogłoby dotyczyć budżetu na 2029 rok. Warunkiem pozostaje potwierdzenie wyników, a nie sama prognoza.

Co ustawa przewiduje dla płac i emerytur

Przy uruchomieniu procedury projekt budżetu nie może przewidywać wzrostu wynagrodzeń pracowników państwowej sfery budżetowej. Nie jest to zakaz podwyżek we wszystkich firmach ani automatyczne obniżenie każdej pensji. Waloryzacja emerytur i rent nie może z kolei przekraczać wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych ogłoszonego za poprzedni rok budżetowy. Oznaczałoby to ograniczenie wzrostu świadczeń, bez automatycznego kasowania samych wypłat. Rząd musiałby również przedstawić program naprawczy. Projekt budżetu powinien nie przewidywać deficytu albo zapewniać spadek ustawowo wskazanej relacji długu Skarbu Państwa do PKB. Przepisy ograniczają więc swobodę planowania, a wybór konkretnych działań pozostaje zadaniem władz.

Źródło wypowiedzi lub danych: Ustawa o finansach publicznych, art. 38, 38a i 86

Wyższy VAT nie włącza się automatycznie

Ustawa nakazuje też przegląd przepisów wpływających na dochody budżetu, w tym dotyczących stawek VAT. Przekroczenie progu nie oznacza jednak samoistnej podwyżki tego podatku. Zmiana obciążeń wymagałaby osobnych decyzji i odpowiednich przepisów. Rząd już w planie na 2027 rok zakłada wzrost dochodów o 69,3 mld zł wobec przewidywanego wykonania w 2026 roku oraz realny wzrost gospodarki o 3 proc. Powodzenie tych założeń ma znaczenie dla potrzeb pożyczkowych. Rada Fiskalna domaga się wiarygodnego planu wieloletniego. Dla obywatela stawką jest to, czy ograniczanie deficytu będzie rozłożone w czasie, czy przyszłe budżety zostaną zmuszone do szybszego dostosowania wydatków i dochodów.

NAJKRÓCEJ  Rządowy projekt budżetu na 2027 rok przewiduje 281,2 mld zł deficytu, ale sam ten zapis nie uruchamia ograniczeń płac ani emerytur. Decydujące są rzeczywiste wskaźniki zadłużenia i ustawowa procedura. W podstawowym scenariuszu Ministerstwa Finansów przekroczenie właściwego progu w 2028 roku oznaczałoby ograniczenia w budżecie na 2030 rok. Rada Fiskalna ostrzega przed wcześniejszym ryzykiem. Konsekwencje mogłyby objąć podwyżki w państwowej sferze budżetowej i zakres waloryzacji świadczeń. Nie oznacza to automatycznej podwyżki VAT ani odebrania emerytur. Koszty obsługi długu już w przyszłorocznym planie sięgają 107 mld zł. Im większe obciążenie odsetkami, tym trudniej finansować pozostałe potrzeby bez zmian po stronie wydatków lub dochodów.

Udostępnij artykuł

Autor
Picture of Piotr
Piotr

Zespół redakcyjny Praktycznie o Pieniądzach

Spis treści

Zobacz również

Obligacje od A do Z. Jak je kupić, policzyć zysk i zrozumieć ryzyko?

PARASOL NUKLEARNY BEZ POLSKI? LONDYN PROSTUJE DONIESIENIA

2 MLD M³ GAZU Z POLSKI DO UKRAINY. KTO NA TYM ZARABIA?