ARX Robotics otwiera polską spółkę i zapowiada inwestycje liczone w dziesiątkach milionów euro. Niemiecki producent wojskowych robotów ogłosił ekspansję 9 września 2026 roku podczas targów MSPO w Kielcach. Chce zbudować stałą siedzibę oraz zaplecze szkoleniowe i serwisowe. Polska produkcja pozostaje możliwością do uzgodnienia z wojskiem, władzami i przemysłem. To zapowiedź rozwoju działalności, bez ogłoszonego kontraktu dla polskiej armii czy terminu uruchomienia fabryki. Firma przychodzi z doświadczeniem zdobytym w Ukrainie, gdzie jej pojazdy przewożą zaopatrzenie i pomagają w ewakuacji rannych. W ofercie ma gąsienicowe platformy Gereon oraz oprogramowanie do unowocześniania wojskowych pojazdów. Za przedsiębiorstwem stoją byli oficerowie Bundeswehry i inwestorzy, wśród nich NATO Innovation Fund. ARX chce przenieść do Polski model współpracy z jednostkami, w którym dostawom maszyn towarzyszą szkolenia, naprawy i poprawki wynikające z codziennego użycia.
NA TERAZ
| DECYZJA | ARX Robotics otwiera polską spółkę. |
| SKALA | W planach dziesiątki milionów euro inwestycji. |
| NIEWIADOMA | Nie podano terminu uruchomienia polskiej produkcji. |
| STATUS | Zapowiedź rozwoju, bez ogłoszonego kontraktu z polskim wojskiem. |
Stała siedziba, serwis i miejsca pracy
Według Reutersa firma zamierza stworzyć w Polsce specjalistyczne miejsca pracy i nawiązać współpracę z krajowym przemysłem obronnym. Stała siedziba oraz zaplecze szkoleniowe, serwisowe i techniczne mają wspierać wdrażanie pojazdów i ich późniejszą obsługę. Produkcja jest jednym z obszarów przyszłej współpracy z polskimi partnerami. Kontakty z Polską mają wcześniejszą historię. W wywiadzie nagranym przez NATO 27 maja prezes Marc Wietfeld wymieniał ją wśród partnerów firmy, obok Niemiec, Wielkiej Brytanii i Estonii. Mówił też o dzieleniu się doświadczeniami z użycia robotów między armiami. Nowa obecność organizacyjna rozwija więc relacje, o których producent informował już przed wrześniem.
Źródło wypowiedzi lub danych: Reuters o wejściu ARX Robotics do Polski
Gereon może zabrać pół tony
Podstawowym produktem ARX jest Gereon, gąsienicowy pojazd bez miejsca dla kierowcy. Producent podaje udźwig do 500 kilogramów oraz możliwość sterowania ręcznego i pracy autonomicznej. Maszyna może przewozić zaopatrzenie, zabierać rannego na noszach albo dostarczać obraz z urządzeń obserwacyjnych. Wyposażenie dobiera się do zadania, korzystając ze wspólnej platformy. W ten sposób jednostka może otrzymać pojazd transportowy lub rozpoznawczy z tej samej rodziny. Robot ma wykonywać część pracy wymagającej dotąd wysyłania ludzi w niebezpieczny teren. ARX oferuje go także do zastosowań cywilnych, między innymi transportu przemysłowego, inspekcji i ochrony. Wojskowe doświadczenia mają więc zastosowanie również poza frontem.
Ukraina zamawia kolejne maszyny do logistyki
W komunikacie o zwiększeniu floty Gereon ARX poinformował o kontrakcie na kilkaset kolejnych pojazdów dla ukraińskich sił obrony. Jako główne zadania wskazał dostarczanie zaopatrzenia, ewakuację rannych i działania w miejscach szczególnie niebezpiecznych dla ludzi. Firma jednocześnie zapowiedziała rozwój miejscowego zaplecza oraz szkolenia i pomoc techniczną bezpośrednio przy jednostkach. W podawanej skali działalności łączyła pojazdy już używane z zakontraktowanymi do dostawy. Nie można więc traktować całego zamówienia jako sprzętu obecnego na froncie. Producent przewiduje także kolejne konfiguracje, uzależniając je od potrzeb Ukrainy. Potwierdzony kierunek rozwoju dotyczy przede wszystkim wsparcia żołnierzy i utrzymania dostaw do walczących oddziałów.
Pierwszy robot przegrał z rzeczywistością frontu
Wietfeld opowiedział w materiale NATO o nieudanym początku współpracy z Ukrainą. Pierwszy przekazany system przygotowano według wymagań europejskiego odbiorcy wojskowego, lecz na froncie szybko zawiódł. Według prezesa po trzech miesiącach firma wróciła z konstrukcją przebudowaną na podstawie doświadczeń ukraińskich żołnierzy. Później utworzyła miejscową spółkę z ukraińskim kierownictwem i zespołem. Pracownik ARX wyjaśniał w tym samym materiale, że raporty po misjach trafiają do osób poprawiających oprogramowanie i konstrukcję. Taki opis pokazuje praktyczny koszt wdrożenia: sprzedaż urządzenia rozpoczyna współpracę z użytkownikiem. Kolejne dostawy mają uwzględniać usterki i problemy wykryte podczas wcześniejszych działań, zamiast powielać ten sam projekt.
Oprogramowanie ma unowocześniać już kupione pojazdy
Drugą częścią oferty jest Mithra OS, oprogramowanie do modernizacji istniejących wojskowych pojazdów. System łączy dane z czujników, umożliwia wymianę informacji, koordynację ruchu kilku maszyn oraz aktualizacje na odległość. ARX rozwija także współpracę pojazdów załogowych z robotami. Takie rozwiązania chce wdrażać wspólnie z brytyjskim Supacatem, producentem wojskowych pojazdów terenowych. Podpisane porozumienie obejmuje między innymi rozwój wozów, które mogą jechać z kierowcą lub być sterowane zdalnie. Supacat wnosi doświadczenie w konstrukcji i utrzymaniu pojazdów, ARX dostarcza roboty oraz system Mithra. Firmy zamierzają łączyć nowe funkcje z wyposażeniem już używanym przez wojsko. Prace mają służyć przyszłym potrzebom Brytyjczyków i ich sojuszników.
NATO w nazwie, kapitał od państw
Wśród inwestorów ARX znajduje się NATO Innovation Fund. To samodzielny fundusz inwestycyjny wspierany przez 24 państwa sojuszu, w tym Polskę. NIF wyjaśnia wprost, że NATO jako organizacja nie dostarcza mu kapitału i nie podejmuje jego decyzji inwestycyjnych. Fundusz obejmuje udziały w firmach oraz wspiera ich rozwój, nie prowadzi programu wojskowych dotacji. ARX pozyskał w 2024 roku dziewięć milionów euro w rundzie z udziałem NIF i innych inwestorów. Tych pieniędzy nie należy utożsamiać z finansowaniem polskiej inwestycji. Obecność funduszu wśród udziałowców nie jest też zamówieniem na roboty ani zobowiązaniem państw członkowskich do ich zakupu.
Źródło wypowiedzi lub danych: NATO Innovation Fund wyjaśnia zasady działania
W Wielkiej Brytanii ruszyła już produkcja
Brytyjska działalność ARX pokazuje, jak firma łączy wejście na rynek z lokalnym wytwarzaniem. Producent poinformował o uruchomieniu produkcji po otrzymaniu pierwszego kontraktu od British Army. Początkowe zamówienie obejmuje pojazdy Gereon z wyposażeniem do obserwacji i rozpoznania oraz wsparcie techniczne. Sprzęt ma służyć wojskowym eksperymentom i rozwijaniu sposobów działania jednostek. Kontrakt poprzedziły miesiące współpracy z operatorami i próby, między innymi podczas ćwiczeń w Kenii oraz państwach bałtyckich. To konkretny przykład kolejności: testy z użytkownikiem, zamówienie i uruchomienie wytwarzania. Brytyjski program dotyczy jednak własnych potrzeb armii i nie przesądza, jaki model współpracy ARX wypracuje z polskimi partnerami.
Umowa z Gdańska dotyczy innych zakładów
Polska pojawiła się wcześniej również jako miejsce podpisania umowy przemysłowej. Podczas konferencji odbudowy Ukrainy w Gdańsku 25 czerwca 2026 roku ARX i ukraiński Roboneers ogłosiły wspólną spółkę ARX Industries. Projekt dotyczy produkcji pojazdów Rys Pro dla ukraińskich sił obrony. W komunikacie wskazano zakłady w Niemczech i Ukrainie. Gdańsk był miejscem zawarcia porozumienia, co nie oznacza umieszczenia produkcji w Polsce. Partnerzy zapowiedzieli wytworzenie tysięcy maszyn w pierwszym roku działalności i późniejsze zwiększanie skali. Są to cele przedsięwzięcia, a nie raport z zakończonych dostaw. Wspólna firma ma zajmować się również utrzymaniem sprzętu i pomocą dla jego użytkowników.
| NAJKRÓCEJ ARX Robotics wchodzi do Polski z lokalną spółką i planem inwestycji liczonych w dziesiątkach milionów euro. Zapowiada siedzibę, szkolenia, serwis oraz współpracę z polskim przemysłem. Produkcja pozostaje tematem do uzgodnienia. Wrześniowy komunikat nie zawiera polskiego zamówienia ani terminu otwarcia fabryki. Firma rozwija technologie już używane w Ukrainie: roboty do transportu, ewakuacji i rozpoznania oraz oprogramowanie do modernizacji pojazdów. Współpraca z ukraińskimi operatorami pomaga jej poprawiać kolejne wersje sprzętu. W Wielkiej Brytanii lokalna produkcja ruszyła po wojskowym kontrakcie. Polski projekt jest na wcześniejszym etapie, a zapowiedziane nakłady mają dopiero przełożyć się na zaplecze, zatrudnienie i zdolności przemysłowe. |