NEWSY
Picture of Piotr z zespołu Praktycznie o Pieniądzach
Piotr z zespołu Praktycznie o Pieniądzach

UE SZYKUJE PRAWO KLIMATYCZNE. POTRZEBA 70 MLD EURO ROCZNIE

Komisja Europejska chce, żeby państwa przygotowywały się na upały, susze i powodzie według wspólnych zasad. Przedstawiony 27 października pakiet zawiera projekt prawa o odporności klimatycznej oraz narzędzia do oceny zagrożeń. W tle jest około 70 mld euro rocznych potrzeb inwestycyjnych. Ta kwota oznacza szacowane nakłady na przystosowanie europejskiej gospodarki do zmieniających się warunków. Nie jest nowym podatkiem ani funduszem, który Bruksela właśnie zatwierdziła. Część finansowania ma zapewnić Europejski Bank Inwestycyjny, ale jego plan obejmuje kilka lat i także projekty poza Unią. Dla Polski najważniejsze będzie to, jakie zagrożenia znajdą się w krajowych planach, kto za nie odpowie i czy za dokumentami pójdą konkretne inwestycje.

NA TERAZ

POTRZEBY INWESTYCYJNEOkoło 70 mld euro rocznie w UE
FINANSOWANIE EBICo najmniej 30 mld euro w latach 2026–2030
STATUS PRAWAProjekt Komisji z 27 października 2026
PLANY KRAJOWEProponowany termin do końca 2030 roku

Nowe prawo dopiero wchodzi do gry

Komisja przedstawiła projekt rozporządzenia, a nie przepisy już obowiązujące wszystkie państwa. Nad jego ostatecznym kształtem muszą jeszcze pracować Parlament Europejski i Rada UE. Propozycja przewiduje krajowe oceny ryzyka do 30 czerwca 2029 roku oraz strategiczne plany odporności do 31 grudnia 2030 roku. Państwa miałyby również jasno wskazać instytucje odpowiedzialne za poszczególne zagrożenia. Chodzi więc o zmianę sposobu planowania i podejmowania decyzji. Samo ogłoszenie pakietu nie oznacza, że gminy już dostały nowe pieniądze albo że firmy muszą natychmiast wdrożyć jednakowy zestaw zabezpieczeń.

Źródło wypowiedzi lub danych: Komisja Europejska o pakiecie i projekcie prawa o odporności klimatycznej

70 mld euro to potrzeby, a nie gotowy worek pieniędzy

Szacunek około 70 mld euro rocznie pochodzi z badania zamówionego przez unijną dyrekcję do spraw klimatu. Obejmuje inwestycje potrzebne w całej UE, przy udziale instytucji unijnych, państw i sektora prywatnego. Nie należy go przedstawiać jako kosztu samych nowych regulacji. Nie ma też podstaw, żeby dzielić tę sumę równo między kraje albo przeliczać ją na rachunek dla każdego mieszkańca. W opracowaniu oszacowano skalę potrzeb adaptacyjnych do 2050 roku. To punkt odniesienia dla inwestycji, z ograniczeniami wynikającymi z dostępnych danych i przyjętej metody.

Największe potrzeby dotyczą infrastruktury

W badaniu przywołanym przez Komisję około 30 mld euro rocznie przypada na infrastrukturę, 21 mld euro na ekosystemy, a 12 mld euro na bezpieczeństwo żywnościowe. Są to zaokrąglone części większej całości, nie trzy odrębne budżety już przyznane do wydania. Potrzeby poszczególnych państw różnią się wraz z ich rozmiarem, położeniem i gospodarką. Dobrze pokazuje to trudność całego przedsięwzięcia: ochrony mostu, gruntów rolnych i terenów zalewowych nie da się sprowadzić do jednego identycznego programu. Każda z tych inwestycji wymaga własnego uzasadnienia, kosztorysu i oceny skuteczności.

EBI planuje 30 mld euro finansowania na pięć lat

Grupa Europejskiego Banku Inwestycyjnego ogłosiła 22 października plan co najmniej 30 mld euro finansowania adaptacji w latach 2026–2030. To dwukrotność finansowania z poprzedniego pięcioletniego okresu. Program obejmuje między innymi infrastrukturę, miasta, wodę, rolnictwo oraz technologie pomagające ograniczać skutki ekstremalnej pogody. Ma działać w UE i poza nią, łącząc finansowanie, gwarancje i doradztwo. Nie jest zatem coroczną dotacją w wysokości 30 mld euro wyłącznie dla państw Unii. Nie można odjąć całej tej kwoty od rocznych potrzeb i ogłosić, że została konkretna luka do pokrycia.

Źródło wypowiedzi lub danych: EBI o planie finansowania adaptacji w latach 2026–2030

Scenariusz ocieplenia nie zastępuje celu klimatycznego

Wspólny punkt odniesienia ma zakładać wzrost średniej temperatury globalnej o około 3 stopnie Celsjusza do końca stulecia względem okresu przedindustrialnego. Służy to sprawdzaniu, z jakimi warunkami mogą zetknąć się infrastruktura i gospodarka. Nie jest ogłoszeniem, że taki wzrost został zaakceptowany jako nowy cel. Komisja nadal podtrzymuje dążenie do neutralności klimatycznej w 2050 roku. Ograniczanie emisji ma hamować dalsze ocieplenie, a adaptacja zmniejszać skutki zmian. Z samego przygotowania planów na trudniejszy scenariusz nie wynika ani rezygnacja z redukcji emisji, ani dowód, że wcześniejsze działania niczego nie zmieniły.

Mapy i narzędzia mają pomóc wybrać inwestycje

Pakiet zawiera także mapę przewidywanych zagrożeń w Europie, wyszukiwarkę narzędzi dostosowanych do regionu i sektora oraz bazę przetestowanych rozwiązań adaptacyjnych. Dzięki temu urzędnik czy inwestor ma łatwiej porównać możliwe działania. To nadal wsparcie decyzji, a nie gwarancja uniknięcia szkód. Mapa sama nie wzmocni mostu ani nie zabezpieczy dostaw wody. Jej wartość ujawni się dopiero wtedy, gdy pomoże skierować pieniądze na właściwy projekt i uniknąć błędnej inwestycji.

Finansowanie pozostaje najtrudniejszym sprawdzianem

Komunikat Komisji wskazuje na środki publiczne, kapitał prywatny oraz unijne programy i instrumenty finansowe. W projekcie budżetu UE na lata 2028–2034 wydatki adaptacyjne mają wliczać się do celu przeznaczenia co najmniej 35 proc. całości na klimat i środowisko. Nie oznacza to, że 35 proc. całego budżetu trafi wyłącznie na adaptację. Wieloletnie ramy finansowe podlegają odrębnym negocjacjom. Komisja rozważa też ułatwienia dla inwestycji przedsiębiorstw, w tym zachęty podatkowe. To kierunki mobilizowania pieniędzy, a nie potwierdzenie nowej, jednolitej opłaty dla gospodarstw domowych czy firm.

Dla Polski liczyć się będą rezultaty, nie liczba planów

Przy ocenie polskich działań warto pytać, jakie ryzyko ogranicza konkretny projekt, kto za niego odpowiada i jak zmierzyć efekt. Retencja wody, zabezpieczenie infrastruktury albo ograniczenie przegrzewania budynków to różne zadania, z innymi kosztami i korzyściami. Sensowny plan powinien pomagać ustalić ich kolejność. Dokumenty Komisji opisują około 200 mld euro strat klimatycznych w UE w latach 2022–2025, średnio 50 mld euro rocznie. Nie oznacza to jednak, że dowolny wydatek na adaptację automatycznie się zwróci. O tym zdecyduje skuteczność wybranych inwestycji, a nie sama unijna etykieta.

NAJKRÓCEJ  Komisja proponuje wspólne zasady przygotowania UE na skutki zmian klimatu. Około 70 mld euro rocznie to szacowane potrzeby inwestycyjne, a nie nowy podatek lub zatwierdzony fundusz. Finansowanie EBI ma wynieść co najmniej 30 mld euro łącznie w latach 2026–2030. Projekt prawa i finansowanie trzeba oceniać oddzielnie.

Udostępnij artykuł

Autor
Picture of Piotr
Piotr

Zespół redakcyjny Praktycznie o Pieniądzach

Spis treści

Zobacz również

AMAZON ZARABIA. INWESTYCJE W AI POŻERAJĄ CORAZ WIĘCEJ GOTÓWKI

BANK JAPONII SPRZEDA WIĘCEJ ETF. TEMPO WZROŚNIE 2,6 RAZY

TUSK BRONI ZMIAN W TK. NAWROCKI ZWOŁAŁ POLITYKÓW