newsy

TURCJA WRACA DO F-35

Czas czytania: 2 min.

Trump zapowiedział w Ankarze zniesienie sankcji CAATSA wobec Turcji i rozważenie powrotu do rozmów o F-35. To nie jest jeszcze gotowa sprzedaż, bo rosyjski S-400 nadal stoi w Turcji, ale sygnał polityczny jest mocny. Erdogan dostaje nagrodę, a Izrael widzi ryzyko utraty powietrznej przewagi w regionie.

NA TERAZ

WYDARZENIETrump zapowiedział zdjęcie sankcji CAATSA wobec Turcji i rozważenie sprzedaży F-35.
LICZBATurcja miała odebrać 100 myśliwców, ale została wyrzucona z programu po zakupie rosyjskiego S-400.
SPÓRSprzedaż F-35 nadal może blokować Kongres i przepisy związane z rosyjskim systemem obrony.
STAWKAW grze jest balans sił na Bliskim Wschodzie i pytanie, czy NATO działa według zasad, czy według nagród Trumpa.

Erdogan dostał sygnał, którego chciał od lat

Dla Turcji to powrót do gry po prawie sześciu latach politycznej kwarantanny. Sankcje nie uderzyły w całe państwo, ale mocno ograniczyły turecki przemysł obronny i jego dostęp do amerykańskich technologii. Teraz Trump mówi, że nie chce karać przyjaciół, co brzmi jak prosta formuła, ale w praktyce oznacza nagrodę za użyteczność w sprawie Iranu.

F-35 blokuje nie tylko polityka, ale sprzęt z Rosji

Największy problem nie zniknął. S-400, który był źródłem całej awantury, nadal pozostaje w Turcji. Amerykanie obawiali się, że rosyjski radar może uczyć się wykrywania F-35, a dane mogłyby trafić do Moskwy. Jeśli Ankara nie rozwiąże tego wątku, decyzja Trumpa będzie bardziej presją polityczną niż prostą transakcją.

Izrael widzi w tym utratę przewagi

Dla Izraela tureckie F-35 nie są zwykłym zakupem sprzętu. To potencjalne osłabienie przewagi powietrznej, na której opiera się regionalna pozycja Tel Awiwu. Silniejsza Turcja oznacza inny układ sił nad Syrią, Iranem i wschodnią częścią Morza Śródziemnego.

Trump zamienia lojalność w walutę

Najważniejsze przesłanie z Ankary jest proste: kto pomaga Trumpowi, może wrócić do stołu. Problem w tym, że sojusz budowany na nagrodach i upomnieniach jest mniej przewidywalny niż sojusz budowany na procedurach. To wzmacnia Erdogana, ale testuje wiarygodność całego NATO.

Najkrócej: Trump otworzył Turcji drogę do F-35, ale dopóki Ankara trzyma rosyjski S-400, ten gest bardziej przypomina polityczny handel niż czyste wzmocnienie Sojuszu.

Spis treści

Zobacz również

CHAT CONTROL 1.0 WRACA

Limit płatności gotówkowych dla firm. Kiedy wydatek wypada z kosztów?

CHINY PIERWSZE Z MEDYCZNYM BCI