Trump uderza w Meloni na G7. Włoska premier odpowiada, że Włochy nie błagają
Donald Trump publicznie stwierdził, że Giorgia Meloni błagała go o wspólne zdjęcie podczas szczytu G7. Włoska premier odpowiedziała, że wypowiedzi prezydenta USA są całkowicie zmyślone, a Włochy nie błagają. Po tej wymianie włoski minister spraw zagranicznych odwołał wizytę w Stanach Zjednoczonych.
NA TERAZ
| WYDARZENIE | Trump w wywiadzie dla włoskiej telewizji opowiedział, że Meloni miała bardzo zabiegać o wspólne zdjęcie na G7. |
| REAKCJA | Meloni odpowiedziała nagraniem, w którym nazwała te słowa zmyślonymi i podkreśliła, że Włochy nie błagają. |
| SKUTEK | Antonio Tajani odwołał planowaną wizytę w USA, uznając wypowiedzi Trumpa za obrazę całych Włoch. |
| STAWKA | Pęka relacja, która miała być jednym z filarów prawicowej współpracy między USA i Europą. |
To miała być przyjaźń po tej samej stronie polityki
Meloni była przez lata postrzegana jako jedna z najbliższych ideowo sojuszniczek Trumpa w Europie. Twarda prawica, sceptycyzm wobec Brukseli, kontrola migracji i bliskość wobec USA budowały obraz naturalnego porozumienia.
Właśnie dlatego ta awantura jest mocniejsza niż zwykła dyplomatyczna pyskówka. Trump uderzył nie w przeciwnika, lecz w liderkę, która miała być częścią tego samego politycznego obozu.
Jedno zdanie zmieniło ton szczytu
Szczyt G7 miał być miejscem rozmów o bezpieczeństwie, gospodarce i globalnej stabilności. Tymczasem debatę zdominowała wypowiedź Trumpa o zdjęciu z Meloni.
W jego wersji włoska premier miała bardzo prosić o wspólną fotografię. W polityce międzynarodowej takie słowa są czymś więcej niż anegdotą. Odbierają partnerowi powagę i sprowadzają relację do osobistego upokorzenia.
Meloni odpowiedziała bez uniżenia
Włoska premier nie schowała się za dyplomatycznymi formułkami. Powiedziała wprost, że wypowiedzi Trumpa są zmyślone, a ona sama nie rozumie, dlaczego prezydent USA zachowuje się tak wobec sojuszników.
Najmocniejsze było zdanie, że Włochy i ona sama nie błagają. To jasny komunikat do własnych wyborców i do Waszyngtonu: Rzym nie chce być traktowany jak klient, który musi zabiegać o łaskę Białego Domu.
Tajani zamienił oburzenie w decyzję
Włoski minister spraw zagranicznych Antonio Tajani odwołał wizytę w USA, gdzie miał uczestniczyć w forum biznesowym i spotkać się z Marco Rubio. To już nie była tylko reakcja w mediach społecznościowych.
Odwołanie wizyty oznacza, że włoski rząd uznał sprawę za wystarczająco poważną, aby nadać jej wymiar dyplomatyczny. Trump obraził Meloni, ale konsekwencje dotknęły relacji państwowych.
Europa sprawdza, ile warte są sojusze z Trumpem
Największe pytanie brzmi, czy podobny styl relacji będzie normą także wobec innych europejskich partnerów. Jeżeli Trump traktuje nawet przyjaznych politycznie liderów jak wasali, Europa będzie coraz częściej odpowiadać językiem suwerenności.
Meloni pokazała, że bliskość ideowa ma granice. Włochy mogą zgadzać się z USA w wielu sprawach, ale nie chcą płacić za to własną godnością.
Najkrócej: Awantura Trumpa z Meloni pokazuje, że nawet prawicowi sojusznicy USA zaczynają pytać, gdzie kończy się partnerstwo, a zaczyna polityczne upokorzenie.