NEWSY
Picture of Piotr z zespołu Praktycznie o Pieniądzach
Piotr z zespołu Praktycznie o Pieniądzach

STRZELANINA W KRAKOWIE. SZEŚĆ OSÓB NIE ŻYJE

Sześć osób zginęło, a kilkanaście zostało rannych w strzelaninie w centrum Krakowa 7 listopada. Uzbrojony mężczyzna strzelał do przechodniów, a po policyjnym pościgu został postrzelony i obezwładniony. Wśród poszkodowanych są dwaj funkcjonariusze. W niedzielę 8 listopada w Polsce rozpoczęła się dwudniowa żałoba narodowa. Śledczy odtwarzają przebieg ataku i ustalają jego motywy. Prokuratura Krajowa poinformowała 8 listopada o wszczęciu śledztwa w sprawie ataku. Sprawca przebywa w szpitalu pod nadzorem służb, a jego stan zdrowia uniemożliwia na razie czynności procesowe. Miasto uruchomiło wsparcie dla świadków i bliskich poszkodowanych.

NA TERAZ

7 LISTOPADAAtak w kilku punktach centrum Krakowa.
6 OFIARPotwierdzony bilans ofiar śmiertelnych ataku w Krakowie.
RANNIKilkanaście osób, w tym dwaj policjanci; komunikaty różnie liczą sprawcę.
8 I 9 XIDwa dni żałoby narodowej.

Strzały padły w centrum miasta

Do ataku doszło w sobotę po godzinie 15, w rejonie Rynku Głównego i ulicy Sławkowskiej. Według komunikatu miasta napastnik oddawał strzały z samochodu. Ostrzelany został również tramwaj linii 1 na placu Wszystkich Świętych. Uszkodzona została szyba kabiny motorniczego, jednak pasażerowie i prowadzący nie odnieśli obrażeń. Mężczyznę obezwładniono po postrzeleniu w rejonie skrzyżowania ulic Dietla i Stradomskiej. Zagrożenie dotyczyło więc kilku punktów centrum, a nie wyłącznie samej płyty Rynku.

Kogo obejmuje bilans rannych?

Sześć ofiar śmiertelnych to bilans potwierdzony przez służby. Przy liczbie rannych znaczenie ma sposób liczenia. Kancelaria Premiera podała 7 listopada 16 rannych, wyraźnie wliczając sprawcę. Miejski serwis informacyjny wskazuje 15 rannych i osobno opisuje postrzelenie napastnika. Te dwa zapisy obejmują więc różne grupy. Poszkodowani trafili do krakowskich szpitali, a ich leczenie trwa. Informacje o liczbie osób hospitalizowanych mogą zmieniać się wraz z wypisami, niezależnie od bilansu wszystkich rannych.

Źródło wypowiedzi lub danych: Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

Dwaj policjanci zostali ranni

Podczas interwencji obrażenia odniosło dwóch policjantów. Obaj przeszli operacje. W niedzielę rano rzeczniczka MSWiA przekazała PAP, że stan jednego jest stabilny, a drugiego ciężki, ale stabilny. Późniejsza relacja RDC, zaktualizowana o 9.34, przytacza informację rzeczniczki małopolskiej policji o wybudzeniu jednego z funkcjonariuszy ze śpiączki. Według późniejszej informacji wojewody małopolskiego stan obu policjantów nadal jest ciężki, a jeden z nich pozostaje w śpiączce. Obaj policjanci nadal wymagają leczenia i opieki lekarzy.

Co wiadomo o sprawcy?

Sprawca to 24-letni obywatel Polski z województwa świętokrzyskiego. Według informacji przekazanych przez policję miał pozwolenie na broń i nie był wcześniej notowany. Po postrzeleniu również trafił do szpitala. Śledczy sprawdzają jego przeszłość, kontakty i przygotowania do ataku. Osobnym przedmiotem ustaleń pozostaje pochodzenie użytej broni oraz warunki jej posiadania i przechowywania. Dopiero wyniki tych działań pozwolą ocenić, jak napastnik zgromadził wyposażenie i czy na wcześniejszym etapie pojawiły się sygnały ostrzegawcze.

Trzy ciała w mieszkaniu rodziny

Osobny wątek prowadzi do Ostrowca Świętokrzyskiego. W mieszkaniu związanym ze sprawcą policjanci znaleźli trzy ciała. W niedzielę świętokrzyska policja potwierdziła, że to rodzice i siostra 24-latka. Na ciałach stwierdzono obrażenia wstępnie ocenione jako postrzałowe; okoliczności śmierci wymagają dalszych badań. To trzy kolejne osoby, odnalezione w innym mieście, poza bilansem sześciu ofiar ataku w Krakowie. Ustalenie kolejności wydarzeń i związku między nimi jest jednym z zadań prowadzonego postępowania.

Kwalifikacja czynu to nie jego motyw

8 listopada Prokuratura Krajowa poinformowała, że prokurator z jej małopolskiego wydziału wszczął śledztwo w sprawie ataku. Rano rzecznik krakowskiej prokuratury Tomasz Waszczuk zapowiadał kwalifikację czynu jako przestępstwa o charakterze terrorystycznym. Wyjaśnił również, że sprawca nie został jeszcze formalnie zatrzymany ze względu na stan zdrowia i okoliczności; służby stale go pilnują. Możliwość wykonania czynności zależy od lekarzy. Ustalenie motywu i ewentualnej pomocy innych osób pozostaje zadaniem śledczych.

Źródło wypowiedzi lub danych: Onet, komunikat Prokuratury Krajowej z 8 listopada

Miasto uruchomiło pomoc dla świadków

Skutki tragedii dotyczą również osób, które widziały atak lub pomagały rannym. Kraków poinformował o uruchomieniu wsparcia psychologicznego. W niedzielę 8 listopada stacjonarnie przyjmują poradnie psychologiczno-pedagogiczne przy osiedlu Kalinowym 18 oraz ulicy Chmielowskiego 1. Miasto zapowiedziało także specjalne dyżury telefoniczne od poniedziałku. Równocześnie trwają oględziny i czasowe zamknięcia ulic. Osoby planujące przejazd przez centrum powinny sprawdzać komunikaty miasta i komunikacji miejskiej, ponieważ sytuacja drogowa zmienia się wraz z czynnościami śledczych.

Dwa dni żałoby w całej Polsce

Prezydent Karol Nawrocki podpisał rozporządzenie wprowadzające żałobę narodową 8 i 9 listopada. Flagi państwowe są opuszczane do połowy masztu. W samym Krakowie żałoba miejska potrwa do 11 listopada włącznie; odwołano wydarzenia organizowane przez magistrat, miejskie jednostki i spółki. W centrum mieszkańcy składają kwiaty i zapalają znicze. Równolegle policjanci i prokuratorzy zabezpieczają materiał dowodowy, odtwarzają trasę napastnika i sprawdzają miejsca związane ze sprawą. Odpowiedzi o przygotowaniach i motywie ataku mają przynieść wyniki tych czynności.

NAJKRÓCEJ  Sześć osób zginęło w ataku w Krakowie, kilkanaście zostało rannych. Sprawca jest w szpitalu pod nadzorem służb. Trwa ustalanie motywów i przebiegu zdarzeń. Żałoba narodowa obowiązuje 8 i 9 listopada, a miejska do 11 listopada.

Udostępnij artykuł

Autor
Picture of Piotr
Piotr

Zespół redakcyjny Praktycznie o Pieniądzach

Spis treści

Zobacz również

SAFE W EURO. SKĄD 7 MLD ZŁ RÓŻNICY?

S&P OSTRZEGA POLSKĘ. DŁUG ROŚNIE ZBYT SZYBKO

FED ROZWAŻA PODWYŻKI. WALL STREET MA PROBLEM