Allegro i InPost zakopują topór. Rozejm gigantów może zmienić rynek paczek
Allegro i InPost podpisały niewiążący list intencyjny, który ma otworzyć drogę do nowej umowy ramowej na dostawy poza domem. Na czas negocjacji zawieszono arbitraż, w którym InPost domagał się od Allegro 98,7 mln zł kary. To wygląda jak pokój, ale w praktyce może być tylko taktyczne zawieszenie broni.
NA TERAZ
| WYDARZENIE | 18 czerwca 2026 roku Allegro i InPost podpisały list intencyjny dotyczący nowej współpracy przy dostawach poza domem. |
| UMOWA | Nowa umowa ma obejmować niższe ceny dostaw, zmienioną indeksację oraz ustalenia dotyczące wolumenu paczek do 31 grudnia 2031 roku. |
| SPÓR | InPost zawiesił arbitraż, w którym domagał się od Allegro 98,7 mln zł kary za praktyki związane z wyborem metod dostawy. |
| STAWKA | Allegro rozwinęło własną logistykę, a InPost walczy o pozycję w najważniejszym kanale sprzedaży internetowej w Polsce. |
To nie jest pokój, tylko początek negocjacji
List intencyjny nie kończy wojny między firmami. Oznacza jedynie, że obie strony uznały, że dalsza eskalacja jest mniej opłacalna niż rozmowa o nowym modelu współpracy.
Najważniejsze jest to, że rozmowy mają dotyczyć realnych pieniędzy i realnego ruchu paczek. Dostawy do automatów i punktów odbioru są jednym z kluczowych elementów handlu internetowego, a więc stawką jest nie tylko wygoda klientów, lecz także marża i kontrola nad całym procesem zakupu.
Spór zaczął się od wyboru dostawy
Sednem konfliktu było to, czy Allegro faworyzowało własne automaty One Box kosztem paczkomatów InPostu. Klienci opisywali sytuacje, w których wybór InPostu był mniej widoczny albo pojawiał się dopiero po wejściu w mapę.
InPost uznał to za naruszenie umowy i zaczął naliczać karę. Do sprawy wszedł też UOKiK, który badał, czy Allegro nie ogranicza konkurencji przez promowanie własnej logistyki.
UOKiK i sąd podniosły temperaturę sporu
Na początku 2026 roku sąd w Warszawie zakazał domyślnego wyróżniania jednej metody dostawy kosztem innych. Później wykonanie zabezpieczenia zostało czasowo wstrzymane, ale sam sygnał dla rynku był jasny.
Allegro musiało liczyć się z ryzykiem prawnym, regulacyjnym i wizerunkowym. W tle pozostawała także potencjalna kara ze strony UOKiK, która w skrajnych przypadkach może sięgać dużej części rocznego obrotu.
Allegro zbudowało własną siłę
Największy problem InPostu polega na tym, że czas nie stał w miejscu. Allegro Delivery razem z One Box w czwartym kwartale 2025 roku osiągnęło 41 procent wolumenu paczek, czyli o 17 punktów procentowych więcej rok do roku.
To oznacza, że nawet jeśli Allegro wraca do stołu z InPostem, robi to z mocniejszej pozycji niż wcześniej. Część klientów zdążyła przyzwyczaić się do One Box, a własna logistyka stała się dla platformy realną dźwignią negocjacyjną.
Dla klientów może to być dobra wiadomość
Jeżeli firmy faktycznie dojdą do porozumienia, klienci mogą dostać większy wybór, stabilniejsze ceny i lepszą dostępność dostaw poza domem. To najbardziej praktyczny wymiar całej sprawy.
Nie ma jednak gwarancji, że rozejm będzie trwały. Allegro i InPost są partnerami, ale jednocześnie konkurują o kontrolę nad jednym z najbardziej dochodowych elementów zakupów internetowych.
Najkrócej: Allegro i InPost mogą zawrzeć pokój, ale prawdziwa gra toczy się o to, kto będzie kontrolował ostatni etap zakupów internetowych w Polsce.