newsy

POLSKA BUDUJE MEGALOTNISKO. CPK WRESZCIE RUSZYŁO ?

Czas czytania: 7 min.

Na terenie przyszłego lotniska CPK pojawił się wykonawca i rozpoczął organizowanie zaplecza pod fundamenty terminala pasażerskiego. Spółka przekazała Budimeksowi obszar robót 25 czerwca 2026 roku. Powstają tymczasowe przyłącza, drogi dojazdowe, place manewrowe, ogrodzenie i organizacja transportu sprzętu. Umowa na fundamenty głębokie ma wartość prawie 146 mln zł i obejmuje ponad 8 tys. pali oraz kolumn. To pierwszy namacalny etap prac na obszarze terminala, ale nie należy go utożsamiać z pełną budową całego lotniska. Właściwe fundamentowanie zapowiedziano na wrzesień, a czerwcowy komunikat wskazywał pozwolenie na budowę i dostęp do działek jako warunki rozpoczęcia. Rządowy harmonogram nadal zakłada uruchomienie pierwszego etapu portu oraz szybkiej kolei z Warszawy przez CPK do Łodzi do końca 2032 roku. To przełom po latach planowania, sporów i kolejnych zapowiedzi rządu.

NA TERAZ

TERENBudimex przejął 25 czerwca obszar przeznaczony do organizacji zaplecza robót.
KONTRAKTUmowa na fundamenty głębokie ma wartość prawie 146 mln zł.
SKALAPod terminalem ma powstać ponad 8 tys. pali i kolumn.
TERMINPierwszy etap lotniska i szybka kolej do Łodzi mają ruszyć do końca 2032 roku.

Na placu pojawił się wykonawca

Centralny Port Komunikacyjny przekazał Budimeksowi obszar prac 25 czerwca w Drybusie. Firma przejęła odpowiedzialność za wydzielony teren i może prowadzić działania organizacyjne potrzebne przed rozpoczęciem fundamentowania. Zakres obejmuje przygotowanie zaplecza technicznego, tymczasowego zasilania, dostępu do wody, dróg dojazdowych oraz placów manewrowych. Wykonawca ma także ogrodzić i oznakować teren, przygotować organizację ruchu oraz zinwentaryzować istniejącą infrastrukturę. To realne prace w miejscu przyszłego terminala, a nie wyłącznie kolejna prezentacja projektu. Nadal są jednak etapem przygotowawczym. Nie oznaczają, że rozpoczęło się już wznoszenie terminala, dróg startowych i wszystkich docelowych obiektów portu lotniczego w jego pełnym, ostatecznym układzie.

Źródło wypowiedzi lub danych: Port Polska o przekazaniu terenu i przygotowaniach Budimeksu

Kontrakt wart prawie 146 milionów

Umowę na wykonanie fundamentów głębokich terminala podpisano z Budimeksem po postępowaniu uruchomionym w grudniu 2025 roku. Do udziału zaproszono dziewięć firm i konsorcjów, a sześć ofert mieściło się w budżecie. Najniższa i wybrana oferta miała wartość 145 952 189,91 zł brutto, dlatego w skrócie mowa o prawie 146 mln zł. Kontrakt dotyczy fundamentów pośrednich pod przyszły terminal pasażerski, a nie całego lotniska. Obejmuje przygotowanie terenu oraz późniejsze palowanie. Spółka zapowiadała rozpoczęcie właściwych robót we wrześniu. Przekazanie obszaru pozwala Budimeksowi wcześniej zorganizować sprzęt, logistykę i kompletne oraz bezpieczne zaplecze wielkiej budowy nowego terminala pasażerskiego CPK.

Osiem tysięcy elementów pod ziemią

Pod konstrukcją terminala ma powstać ponad 8 tys. pali i kolumn o długości od 9 do 30 metrów. Łączna długość elementów wzmacniających podłoże ma przekroczyć 140 kilometrów. Wykonawca zastosuje kilka technologii, w tym pale wiercone w rurze osłonowej, pale CFA oraz kolumny DSM. Ich zadaniem będzie przeniesienie ciężaru wielkiego budynku na głębsze i stabilniejsze warstwy gruntu. To mało widowiskowy, ale kluczowy etap. Bez niego nie można bezpiecznie stawiać konstrukcji terminala. Zakończenie tych robót budowlanych planowane jest na przełom 2027 i 2028 roku. Dopiero kolejne kontrakty obejmą pełną konstrukcję i wyposażenie obiektu w kolejnych latach budowy.

Pozwolenie pozostaje ważnym warunkiem

Czerwcowy komunikat spółki jasno oddzielał podpisanie umowy od wejścia w zasadnicze roboty. Przed rozpoczęciem fundamentowania konieczne było uzyskanie pozwolenia na budowę od wojewody mazowieckiego oraz wejście w posiadanie wymaganych działek. Późniejsze przekazanie Budimeksowi obszaru umożliwiło prowadzenie prac przygotowawczych do końca 2026 roku, ale nie zastępuje wszystkich decyzji potrzebnych dla całego lotniska. W publicznych materiałach spółka podtrzymywała wrzesień jako planowany moment rozpoczęcia pierwszych robót budowlanych przy terminalu. Harmonogram należy więc czytać jako plan uzależniony od formalności i gotowości terenu. Najważniejszym potwierdzeniem będzie faktyczne rozpoczęcie palowania po wydaniu decyzji przez właściwy urząd, a nie samo ustawienie zaplecza wykonawcy.

Lotnisko ma ruszyć w 2032 roku

Program Wieloletni CPK zakłada uruchomienie pierwszego etapu lotniska do końca 2032 roku. Wcześniej, jeszcze w 2031 roku, mają zakończyć się zasadnicze prace budowlane, aby pozostawić czas na testy systemów i certyfikację. Na inwestycje lotniskowe przewidziano 42,7 mld zł. Pierwsza faza terminala ma obsługiwać do 34 mln pasażerów rocznie, z możliwością późniejszego zwiększenia przepustowości o kolejnych 10 mln. Sam terminal zaprojektowano na około 400 tys. metrów kwadratowych. Program obejmuje też dwie równoległe drogi startowe o długości 3800 metrów. Są to cele zapisane w harmonogramie, a nie obiekty już zbudowane lub gotowe do otwarcia w ramach pierwszego etapu.

Mega skala całego programu

Rządowy Program Wieloletni przewiduje łącznie 131,7 mld zł wydatków do 2032 roku. W tej kwocie znajdują się nie tylko terminal, drogi startowe i zaplecze lotniska. Ponad 76,8 mld zł zaplanowano na część kolejową, 42,7 mld zł na projekty lotniskowe, a 2,5 mld zł na drogi. Port ma zostać zintegrowany z podziemnym dworcem kolejowym i węzłem przesiadkowym. Dlatego określenie megalotnisko opisuje skalę przedsięwzięcia, lecz może upraszczać jego charakter. CPK to jednocześnie port lotniczy, linie szybkiej kolei, drogi oraz infrastruktura logistyczna. Każdy z tych elementów ma własne przetargi, decyzje i ryzyka terminowe, choć jest zarządzany jako jeden program.

Szybka kolej jest częścią obietnicy

Do końca 2032 roku razem z lotniskiem ma zostać uruchomiona linia Kolei Dużych Prędkości łącząca Warszawę, stację CPK i Łódź. Dalsze odcinki kolejowego Y w kierunku Wrocławia oraz Poznania są planowane do 2035 roku. Nowe linie mają mieć prędkość projektową do 350 kilometrów na godzinę, a najszybsze pociągi mają jeździć z prędkością do 320 kilometrów na godzinę. Oznacza to, że sukces CPK będzie oceniany nie tylko przez pryzmat terminala. Port ma działać jako zintegrowany węzeł transportowy. Opóźnienie kolei zmniejszyłoby dostępność lotniska, nawet gdyby sam budynek i drogi startowe powstały zgodnie z planem w chwili otwarcia.

Prawdziwy test zaczyna się teraz

Przekazanie terenu i podpisany kontrakt są mocniejsze niż wcześniejsze wizualizacje, ponieważ uruchamiają konkretną pracę wykonawcy. Nie oznaczają jednak końca sporów ani gwarancji dotrzymania terminu 2032 roku. Przed spółką pozostają pozwolenia, wykupy gruntów, wybór głównego wykonawcy terminala, budowa dróg startowych, instalacja systemów, testy oraz certyfikacja. Każdy etap może zmienić koszty i harmonogram. Najbliższy czytelny sprawdzian to rozpoczęcie właściwego palowania i tempo prac do przełomu 2027 i 2028 roku. Odpowiedź na pytanie z tytułu brzmi więc: przygotowania na terenie terminala już ruszyły, lecz pełna budowa polskiego megalotniska dopiero wchodzi w najtrudniejszą fazę.

Źródło wypowiedzi lub danych: Port Polska o budżecie, skali i harmonogramie programu

NAJKRÓCEJ  Budimex przejął teren pod przygotowania do fundamentowania terminala CPK. Powstają zaplecze techniczne, tymczasowe przyłącza, drogi dojazdowe i place manewrowe. Kontrakt wart prawie 146 mln zł obejmuje ponad 8 tys. pali i kolumn, których łączna długość przekroczy 140 kilometrów. To realny początek prac na obszarze przyszłego terminala, ale jeszcze nie pełna budowa wszystkich obiektów lotniska. Właściwe fundamentowanie zapowiedziano na wrzesień, przy spełnieniu warunków formalnych. Rządowy plan zakłada uruchomienie pierwszego etapu portu oraz szybkiej kolei z Warszawy przez CPK do Łodzi do końca 2032 roku. Najważniejszym testem będzie teraz tempo robót bez nowych opóźnień.

Spis treści

Zobacz również

ARMIA USA ZESTRZELIŁA LASEREM DRONY MEKSYKAŃSKIEGO KARTELU

700 AGENTÓW AI WŁAMAŁO SIĘ DO HUGGING FACE. PRÓBY UKRYCIA ŚLADÓW

SpaceX wrócił w okolice ceny IPO. Czy wycena wreszcie ma sens?