Polski MON nadal uzależnia przekazanie wycofywanych MiG-29 od wzajemności w obszarze dronów, technologii i know-how. Na 29.07.2026 r. rozmowy trwały, samolotów nie przekazano i nie ogłoszono finalnego porozumienia.
NA TERAZ
| WCZEŚNIEJ | Polska przekazała Ukrainie 14 myśliwców MiG-29 w 2023 r.; obecne rozmowy dotyczą pozostałych maszyn. |
| WARUNEK | MON mówi o know-how, współpracy, częściowym transferze rozwiązań i pewnej liczbie dronów dla Polski. |
| ROZMOWY | W lipcu Kijów wrócił do negocjacji i przedstawił propozycje transferu zdolności w ciągu dwóch lat. |
| STATUS | Nadal uzgadniane są naprawy, serwis i koszty. Szef MON zapowiadał rozstrzygnięcie w najbliższych tygodniach. |
To kolejne, a nie pierwsze polskie MiG-29
Warszawa przekazała już Kijowowi 14 samolotów w 2023 r. Obecna oferta dotyczy maszyn wycofywanych z polskiej służby. Publicznie nie podano ostatecznej liczby samolotów objętych nową transzą.
Nie jest to prosty barter samolot za drona
Władysław Kosiniak-Kamysz wymieniał know-how, kooperację przemysłowo-wojskową, częściowe udostępnienie technologii oraz drony, które Polska mogłaby użytkować. Nie opublikowano listy konkretnych systemów ani wiążącego kontraktu.
Rozmowy przeszły od impasu do wznowienia
Pod koniec czerwca minister twierdził, że Ukraina nie wykonała wcześniejszych ustaleń. W lipcu MON informowało już o ukraińskich propozycjach i powrocie do rozmów, dlatego transferu nie należy przedstawiać jako definitywnie anulowanego.
Serwis i wariant bułgarski nadal są otwarte
Sztaby uzgadniają stan techniczny maszyn, naprawy i to, kto poniesie koszty. Bułgaria pytała Polskę o plany wobec MiG-29 i części zamiennych, ale do 29.07 nie ogłoszono negocjacji ani zawartej sprzedaży.
| Najkrócej: Polska stawia warunek współpracy i transferu zdolności dronowych, ale rozmowy nadal trwają. Nie ma jeszcze finalnej umowy, harmonogramu ani pewnej liczby MiG-29 w nowej transzy. |