Kup teraz, zapłać później podbija Polskę. Wygoda może zmienić się w pułapkę
Odroczone płatności rosną w Polsce w tempie, którego nie można już traktować jak ciekawostki z e commerce. W pierwszych czterech miesiącach 2026 roku takich płatności miało być 32 miliony, na łączną kwotę 5,5 mld zł. Dla wielu osób to wygoda, ale dla części klientów staje się wejściem w życie z przyszłej wypłaty.
NA TERAZ
| WYDARZENIE | BNPL, czyli kup teraz i zapłać później, szybko rośnie w Polsce i za granicą. |
| LICZBA | W Polsce w cztery miesiące 2026 roku odnotowano 32 miliony takich płatności na 5,5 mld zł. |
| STAWKA | 75,6 proc. transakcji spłacono w okresie bezodsetkowym, ale 24,4 proc. rozłożono na raty. |
| RYZYKO | Najbardziej ryzykowni użytkownicy częściej zamieniają odroczenie na raty i częściej wpadają w opóźnienia. |
Przycisk w sklepie wygląda niewinnie
Mechanizm jest prosty: kupujesz produkt, ale płacisz dopiero po 30 albo 45 dniach. Problem zaczyna się wtedy, gdy przesunięcie płatności przestaje być wygodą, a staje się sposobem na finansowanie zakupów bez pieniędzy na koncie.
Większość klientów daje sobie radę
Dane przywołane w materiale pokazują, że większość transakcji jest spłacana w okresie bezodsetkowym. To ważne, bo BNPL sam w sobie nie musi być złym narzędziem. Ryzyko rośnie dopiero wtedy, gdy klient regularnie przerzuca zakupy na raty.
Najbardziej ryzykowna grupa szybko dokłada zobowiązania
Według raportu BIK grupa aktywnych entuzjastów to osoby, u których ponad połowa transakcji BNPL przechodzi później w raty. W tej grupie średnie zobowiązania konsumenckie przekraczają 32 tysiące złotych, a prawie 9 proc. klientów miało opóźnienie większe niż 90 dni po pierwszym użyciu BNPL.
To może być brama do kredytu
Po pierwszej transakcji 46 proc. nowych klientów zostaje tylko przy BNPL, ale 54 proc. sięga później po inne produkty kredytowe lub pożyczkowe. Najczęściej są to kredyty ratalne i pożyczki celowe.
Regulatorzy zaczynają reagować
Bank Rozrachunków Międzynarodowych wskazuje, że globalna aktywność BNPL wzrosła ponad sześciokrotnie od 2019 do 2023 roku. Wielka Brytania zacznie regulować odroczone płatności od 15 lipca 2026 roku, a unijna dyrektywa o kredycie konsumenckim ma objąć część cyfrowych i krótkoterminowych form finansowania zakupów.
| Najkrócej: BNPL jest wygodne, dopóki przesuwa płatność, ale robi się groźne, gdy zaczyna zastępować dochód, którego klient jeszcze nie ma. |