newsystrefa inwestora

32,1 MLD ZŁ ZA ŻABKĘ. WŁAŚCICIEL CIRCLE K BLIŻEJ PRZEJĘCIA

Żabka jest bliżej zmiany właściciela. Kanadyjska grupa stojąca za Circle K dostała 9 października decyzję Komisji Europejskiej o braku sprzeciwu w sprawie zagranicznych subsydiów. Z trzech warunków prawnych wezwania pozostał już tylko antymonopolowy. Stawka to około 32,1 mld zł, tyle wynosi wartość wszystkich akcji objętych ofertą przy cenie 32 zł za sztukę. Pieniądze mają trafić do sprzedających akcjonariuszy, a sam zakup wciąż czeka na finał. Formalnym nabywcą akcji ma być Circle K Polska. Dla klientów i franczyzobiorców najważniejsza jest zapowiedź zachowania marki Żabka i dotychczasowego modelu prowadzenia sklepów. Dla inwestorów liczą się cena oraz kalendarz: zapisy przyjmowane są do 26 października. Jeżeli transakcja dojdzie do skutku, właściciel znany w Polsce ze stacji paliw przejmie kontrolę nad siecią znaną z szybkich zakupów, kawy, kanapek i gotowych posiłków.

NA TERAZ

KWOTAOkoło 32,1 mld zł za wszystkie akcje objęte wezwaniem.
CENA32 zł za akcję. Nabywcą ma być Circle K Polska.
WARUNEKPozostało spełnienie warunku antymonopolowego.
TERMINZapisy do 26 października. Rozliczenie planowane na 3 listopada.

Została jedna zgoda do zdobycia

Komunikat opublikowany 10 października potwierdza zamknięcie kolejnego etapu. Bruksela nie zgłosiła sprzeciwu w procedurze dotyczącej zagranicznych subsydiów, czyli wsparcia spoza Unii, które mogłoby zakłócać konkurencję. Wcześniej, 29 września, spełniono warunek związany z kontrolą inwestycji zagranicznych w Rumunii. Nadal pozostaje warunek antymonopolowy. To osobna ocena wpływu połączenia firm na konkurencję, dlatego decyzja w sprawie subsydiów nie kończy całego procesu. Kupujący ma poinformować o spełnieniu albo niespełnieniu ostatniego warunku w kolejnym komunikacie. Dzisiejszy etap przybliża więc zmianę kontroli nad Żabką, lecz nie oznacza jeszcze nabycia akcji ani przekazania pieniędzy ich obecnym właścicielom.

Źródło wypowiedzi lub danych: Komunikat kupującego

Skąd bierze się 32,1 miliarda złotych

Aktualne wezwanie obejmuje dokładnie 1 002 974 605 akcji, stanowiących cały kapitał Żabka Group. Pomnożenie tej liczby przez oferowane 32 zł daje 32 095 187 360 zł, czyli po zaokrągleniu 32,1 mld zł. Tak należy rozumieć skalę oferty. To wartość wykupu wszystkich akcji objętych wezwaniem przy wskazanej cenie, a ostateczna kwota rozliczenia zależy od liczby nabytych papierów. Płatnikiem za akcje ma być Circle K Polska, spółka należąca do kanadyjskiej grupy. Środki otrzymują sprzedający właściciele akcji. Do samej Żabki nie wpłynie z tego tytułu 32,1 mld zł nowego kapitału na sklepy i inwestycje.

Większość akcji ma już deklarację sprzedaży

Kupujący nie zaczyna zbierania akcjonariuszy od zera. Do sprzedaży zobowiązali się inwestorzy związani z CVC i Partners Group oraz grupa menedżerów. Łącznie ich zobowiązania obejmują 574 153 132 akcje, czyli około 57,2 procent kapitału. Przy cenie z wezwania wartość tego pakietu wynosi około 18,4 mld zł. To wyliczenie wartości sprzedaży, bez odliczania wcześniejszych kosztów nabycia akcji, a więc nie informacja o czystym zarobku właścicieli. Każda akcja daje jeden głos. Pakiet przekracza połowę głosów, co daje kupującemu mocną podstawę do uzyskania kontroli po rozliczeniu transakcji. Samo zobowiązanie do sprzedaży nie przeniosło jednak jeszcze własności tych akcji na Circle K.

Stawką są sklepy, aplikacja i codzienne zakupy

Na koniec sierpnia grupa miała 13 256 sklepów, licząc także placówki w Rumunii i autonomiczne Żabki Nano. Zasięg obejmuje więc więcej niż tradycyjne sklepy pod zielonym szyldem w Polsce. Ważną częścią biznesu jest również kontakt z klientem przez telefon: pod koniec lipca Żappka miała 11,3 mln użytkowników. Właściciel Circle K wskazuje, że przejęcie ma wzmocnić jego kompetencje w jedzeniu, usługach cyfrowych i łańcuchu dostaw. Kupuje zatem gotową sieć sprzedaży wraz z logistyką oraz rozwiązaniami, które mogą przydać się w większej grupie. To te elementy tłumaczą biznesowy sens zainteresowania firmą kojarzoną głównie ze sklepem na rogu.

Żabka ma zachować nazwę i franczyzę

W zapowiedzi transakcji kupujący zadeklarował zachowanie marki Żabka, struktury zarządzania oraz modelu opartego na franczyzobiorcach. Dla osób prowadzących sklepy to ważniejszy konkret niż sama wielomiliardowa wycena: plany zakładają wykorzystanie istniejącego sposobu działania sieci. Firma podkreślała też znaczenie miejscowego doświadczenia zespołu. W dokumentach wezwania znalazł się zamiar utrzymania dotychczasowej struktury zatrudnienia po rozliczeniu zakupu. Nie przedstawiono jednak szczegółowego planu dotyczącego wszystkich stanowisk i lokalizacji. Rada spółki zaznaczyła to w sierpniowym stanowisku. Zapowiedzi opisują kierunek przejęcia, a nie gwarancję niezmienności każdej umowy w przyszłości. Klienci dostają przede wszystkim sygnał, że nabywca chce dalej rozwijać rozpoznawalną Żabkę pod jej dotychczasowym szyldem.

Co oznacza oferta dla posiadacza akcji

Cena 32 zł jest o 10,50 zł wyższa od 21,50 zł ustalonych w ofercie publicznej Żabki z 2024 roku. Różnica wynosi około 48,8 procent. Nie każdy akcjonariusz kupował jednak wtedy i po tej cenie, więc jego wynik zależy od własnego kosztu zakupu. Prosty przykład: sprzedaż 100 akcji w wezwaniu oznacza 3200 zł należności przed ewentualnymi kosztami i podatkami. Rada dyrektorów Żabka Group, uwzględniając niezależną opinię finansową, uznała cenę za odpowiadającą wartości godziwej. Jest to ocena warunków konkretnej oferty. Nie przesądza o przyszłym kursie akcji ani o indywidualnym wyniku inwestora, który kupował je w innym momencie.

Źródło wypowiedzi lub danych: Stanowisko Żabka Group

Kupujący sięgnie po gotówkę i kredyty

W raporcie opublikowanym 1 września kanadyjska grupa wskazała, że zamierza finansować zakup dostępną gotówką oraz nowymi i istniejącymi liniami kredytowymi. Tak duża oferta wymaga więc przygotowania środków do rozliczenia, a nie tylko porozumienia z największymi akcjonariuszami. Nabywca działa już na dużą skalę: 19 lipca jego światowa sieć obejmowała 17 220 placówek, wliczając punkty działające na licencji Circle K. Żabka ma zapewnić mu szeroki dostęp do handlu w Europie Środkowej i Wschodniej oraz uzupełnić dotychczasową działalność w Polsce. Z perspektywy kupującego jest to zakup rozwiniętego biznesu, którego budowanie od podstaw wymagałoby tworzenia sklepów, zaplecza i relacji z klientami.

Trzy daty wyznaczają dalszy ciąg transakcji

Obowiązujący harmonogram przewiduje koniec zapisów 26 października, zakup akcji 29 października i rozliczenie 3 listopada. Te daty oznaczają różne etapy: zgłoszenie chęci sprzedaży, zawarcie transakcji, a następnie jej wykonanie. Zapisy składa się za pośrednictwem uprawnionej firmy inwestycyjnej, zgodnie z procedurą określoną w dokumencie wezwania. Termin rozliczenia pozostaje planowany, ponieważ zakup nadal zależy od spełnienia ostatniego warunku prawnego. Kalendarz wydłużono już w komunikacie z 17 września, więc dla akcjonariuszy znaczenie mają kolejne oficjalne komunikaty kupującego. Dopiero zakończenie tej procedury pokaże, kiedy dojdzie do zmiany kontroli i jaka część całego pakietu akcji faktycznie trafi do nowego właściciela.

NAJKRÓCEJ  Właściciel Circle K jest bliżej przejęcia Żabki, ale transakcja pozostaje otwarta. Po decyzji dotyczącej zagranicznych subsydiów do spełnienia został warunek antymonopolowy. Oferta 32 zł za akcję daje około 32,1 mld zł za wszystkie akcje objęte wezwaniem. Pieniądze mają dostać sprzedający akcjonariusze, wśród których inwestorzy związani z CVC, Partners Group i menedżerowie zobowiązali się sprzedać większościowy pakiet. Nabywca deklaruje zachowanie marki oraz franczyzy. Dla klientów oznacza to zapowiedź ciągłości działania sieci, dla posiadaczy akcji konkretną cenę i terminy. Zapisy kończą się 26 października, a rozliczenie jest planowane na 3 listopada. Finalny zakup zależy nadal od zakończenia procedury.

Udostępnij artykuł

Autor
Picture of Piotr
Piotr

Zespół redakcyjny Praktycznie o Pieniądzach

Spis treści

Zobacz również

ASML. Ile warta jest przewaga w maszynach do produkcji najnowocześniejszych chipów?

MUSK SZUKA 40 MLD DOLARÓW NA CHIPY NVIDII. CZY TEN DŁUG SIĘ OPŁACI?

PORSCHE CHCE DROŻSZYCH AUT. PLANUJE CIĘCIE 40% STANOWISK KIEROWNICZYCH