Boom inwestycyjny wokół sztucznej inteligencji stał się jednym z głównych silników gospodarki USA. St. Louis Fed wyliczył, że cztery szerokie kategorie powiązane z AI dały 0,97 pkt proc. wzrostu realnego PKB w pierwszych trzech kwartałach 2025 roku, czyli 39 proc. całego wyniku. To nie jest jednak czysty rachunek AI, a tańsze chińskie modele coraz mocniej naciskają na marże amerykańskich dostawców.
NA TERAZ
| WYDARZENIE | USA inwestują rekordowo w sprzęt, oprogramowanie i centra danych, a część firm wybiera tańsze chińskie modele otwartowagowe. |
| LICZBA | Kategorie związane z AI wniosły 0,97 pkt proc., czyli 39 proc. wzrostu realnego PKB w I-III kw. 2025 roku. |
| MECHANIZM | Modele otwartowagowe można uruchamiać lokalnie, zmniejszając koszt użycia i zależność od jednego dostawcy. |
| RYZYKO | Wojna cenowa może obniżyć marże laboratoriów, a ewentualne restrykcje Pekinu odciąć firmy od taniej alternatywy. |
39 proc. to szeroki koszyk, nie czysta AI
Fed ze St. Louis zsumował wkład sprzętu do przetwarzania informacji, oprogramowania, badań i rozwoju oraz centrów danych. Autorzy zaznaczają, że nie każda inwestycja w tych kategoriach służy sztucznej inteligencji. Wynik pokazuje skalę cyklu infrastrukturalnego, lecz nie dowodzi, że sama AI wytworzyła 39 proc. wzrostu.
Cena staje się polem walki
Amerykańskie laboratoria ponoszą ogromne koszty trenowania oraz utrzymywania modeli granicznych. Chińscy konkurenci oferują coraz lepszą jakość przy niższych stawkach, a otwarte wagi pozwalają klientom przenieść model na własne serwery. W efekcie przewaga technologiczna musi dziś bronić również ceny.
Otwarte modele odbierają dostawcom kontrolę
Firma korzystająca z modelu przez zewnętrzne API płaci za każde użycie i pozostaje zależna od cennika dostawcy. Model uruchomiony lokalnie daje większą kontrolę nad kosztami, danymi i dostępnością. Nie zawsze dorównuje najlepszym rozwiązaniom, ale w wielu zadaniach biznesowych wystarczająca jakość jest ważniejsza od rekordu w benchmarku.
Pekin może zamienić przewagę w dźwignię
Chiny rozważają ograniczenia zagranicznego dostępu do najbardziej zaawansowanych krajowych modeli. Taki ruch mógłby uderzyć w zachodnie startupy, ale jednocześnie ograniczyłby globalny zasięg chińskich laboratoriów. Przewaga cenowa ma wartość tylko wtedy, gdy produkt pozostaje szeroko dostępny.
| Najkrócej: Ameryka finansuje technologiczny boom, lecz tańsze chińskie modele mogą przejąć część popytu, zanim zachodnie laboratoria odrobią koszt infrastruktury. |